Dowiedziałam sie o tym filmie dopiero z "Bezsenności w Seattle" i wiem dlaczego bohaterki tak na tym filmie ryczały. Bo ta scena kiedy Grant mówi Kerr, że strasznie cierpiał gdy ona nie przyszla i że jej nienawidzi (czy cos w tym stylu) a ona biedna z tymi swoimi koslawymi nóżkami....buuuu