Pomimo, że studniówka o nieodpowiedniej porze roku ;) to film jak na debiut udany, fabuła wciąga
na tyle, żeby nie męczyć się pomimo 30min, bo zdarzają się te 30sto minutówki przez które ciężko
przebrnąć, a tutaj bez skomplikowanej fabuły, ale nieźle i sprawnie opowiedzianej, można bez
zażenowania spędzić miło...
"Noc życia" to w tym przypadku studniówka, która nie kończy się najlepiej dla Karola. Opuszczając uroczystość wsiada do autobusu i zaczyna błąkać się po mieście. Historia nie najgorsza, jednak cały czas miałem wrażenie, że gdzieś to już widziałem. Humoru także nie było zbyt dużo, a i ten obecny jest zbyt stereotypowy i...
więcej