Dość średnio udany miks świata po apokalipsie i motywu zombie. Żeby nie było - film oglądałem po raz drugi i z tego co pamiętam to już za pierwszym razem mi się niezbyt podobał. Byłem wtedy nastolatkiem więc pomyślałem, że tym razem inaczej go odbiorę skoro minęło kilkanaście lat, a wiedza i oczekiwania wobec gatunku się zmieniły.
Podstawowa wada filmu jest taka, że jest on po prostu nudnawy i opiera się głównie na dialogach. Poza tym rozwój akcji nie oferuje jakichś większych niespodzianek( poza pasażerem w bagażniku auta) i ospale zmierza do końca.
W sumie trudno mi coś pisać o tym filmie, bo ani mnie nie zachwycił, ani nie wkurzył. Jest po prostu nijaki.
A co do zombie... Tym, którzy oczekują umarlaków wgryzających się w szyje ocalałych, radzę lepiej sięgnąć po dzieła Romera.
(źródło - Tv, MGM HD)