Podchodziłem do tego filmu jak pies do jeża. Niskobudżetowe produkcje o zombie przeważnie stoją na żenującym poziomie o czym świadczy np. argentyńska Plaga Zombie. W końcu jednak zabrałem się za "Noctem" i wcale nie żałuję. Od razu widać, że reżyser był mocno zainspirowany "28 dni później" o czym świadczą podobne...