Ten kto nie ma nie zrozumie

Każdy by chciał mieć taką kobietę jak Ana i każda by chciała mieć takiego faceta jak Grey mówię o łóżku i całej grze wstępnej która on wymyślał a ona mu ulegała Ci którzy mają zmierzle zarośnięte baby w domu wyśmiewają się bo co mają zrobić A te które mają leniwych grzybów to samo ZAZDROSC POWODUJE KPINE żaaaal Ja mam swoją Ane a ona swojego Greya i jest cudnie

125
  • Ciekawe który facet wysmiewajacy ten film nie chciałby żeby kobieta ściągnęła dla niego majtki w publicznym miejscu albo włożyła sobie kulki kegla no który ze starych capow by nie chciał i tych młodszych też co tylko po bożemu raz w miesiącu są dopuszczani Chojraki A która by odmówiła przyjemności które jej dawał i zachwytem jakim ja darzył za sam wzrok i zainteresowanie oddlybyscie dużo

    • Po pierwsze nie tylko faceci mają złe odczucia po tych filmach, oraz wyśmiewają takie beznadziejne filmy.
      W sumie to pierwsza część była całkiem spoko, jeśli porówna się ją do drugiej. Może trzecia wszystkich pozytywnie zaskoczy, jednak to się dopiero okaże.
      Jednak nie potrafię ogarnąć dlaczego ktoś pisze teksty w necie jak powyżej. Nie wiem czy autor (chociaż podejrzewam, że jednak raczej autorka) wie, co to jest wolność słowa na przykład..... albo własny gust. Nie każdy musi lubić kiczowate filmy (polecam wygooglować co znaczy słowo kicz).
      No, ale w sumie skoro fan serii tak naprawdę wstydzi się swojego gustu i tworzy konto specjalnie żeby pisać pod prawdopodobnie ulubionym filmie teksty takie jak powyżej, to chyba jednak film nie jest całkiem wspaniały.
      P.S. jestem kobietą, przeczytałam wszystkie książki (ambitniejsze Harlequiny czytałam w życiu z nudów), widziałam oba filmy (słowo kicz najlepiej oddaje wrażenia), nie marzy mi się facet jak C. Grey (sadomaso mnie nie kręci). No i w sumie znam wiele kobiet, które nie lubią filmów z tej trylogii, a nawet i książek, bądź takie które lubią książki, ale na temat filmów mają te same odczucia co ja.

      • EEEE nie zrozumiałaś sedna. Bo nie widziałaś 3 części, pierwsza mnie wkurzyła tak jak mówisz sano maso, druga już lepiej - bo pokazuję, że ona chce go wydrzeć z tego nałogu, a 3 pięknie wieńczy całość, on zostaje wydarty z tego nałogu i złego patrzenia na kobietę i przemieniony w człowieka zdolnego kochać i założyć rodzinę- dzięki jej miłości i opiece, ona tutaj odgrywa rolę dużo ważniejszą niż on. On nie jest w tym filmie numerem 1 tylko ona, wszyscy którzy hejtuja ten film skupiają się na nim - ze jakby nie był bogaty to by siedział jako skrzywieniec - owszem, ale to nie sedno. To że pokazują przepych i pieniadze to normalne dla takich filmów, musieli zarobić na reklamie Audi i apple nieststy. Ale nie rozumie ludzi którzy nie potrafią interpretować filmu. No kurde powrót do szkoły by sie przydał na polski i lekcje z szukania odpowiedniego klucza do tekstu. hehe

        • tak szczerze, przebrnęłam jakimś cudem przez książki (pierwsza nie była taka zła) i tylko dlatego wszystko widzę inaczej. Niektóre sceny oddają momenty z książki, gdzie jak ktoś nie czytał to tego nie wyłapie. Chociażby moment jak Grey przytulił matkę. Z tego co pamiętam, nigdy tego nie zrobił w ten sposób. Nie dawał się dotykać.

          Grey_Ana - dobre, you made my day :D

          • Jak można pisać, że pierwsza książka jest "niezła", a zawiera sceny, gdzie dziewica przy pierwszym stosunku dochodzi w parę minut i przeżywa orgazm pochwowy... Takiego sci-fi dawno nie czytałem. Po tym "akcie" odłożyłem tą lekturę dla sfrustrowanych kur domowych, które marzą o jakimś ostrym seksie. Autorka napisała mierną, wręcz słabą książkę, która się sprzedała, bo kobiety lubią gadać o seksie, ale nic z tego z nie wynika, jedynie takie denne produkcje. Dodatkowo temat BDSM został pokazany w sposób prześmieszny, bez żadnego zaufania obustronnego, totalna fikcja oderwana od rzeczywistości. Jak czytam, że ktoś się chwali życiem erotycznym jak w tym filmie, to właśnie zamiast zazdrości, rodzi się we mnie współczucie, a chyba nie tego oczekiwał autor.

            • Juz abstrahujac od ksiazki - radze poczytac o kobietach. Bo jesli uwazasz ze to nie mozliwe to jestes w wielkim bledzie... chcialabym wiecej napisac ale raczej to nie miejsce na to ;)

              • Uprawiałaś kiedyś seks? Przepraszam za bezpośrednie pytanie, ale orgazm pochwowy dla dziewicy i to w dodatku w parę minut, to sci-fi, a tym bardziej bez żadnego bólu, czy chociaż dyskomfortu, szczególnie w przypadku Any.

                Nie twierdzę, że to niemożliwe, ale wielce nieprawdopodobne, gdyż wiele kobiet nawet kilkanaście lat nie przeżywa takowego orgazmu, a jedynie łechtaczkowy, więc co dopiero dziewica...

                • Haha czlowieku ja mam 28 lat xD pierw mowisz ze to nie mozliwe a teraz ze jednak tak. Nie twierdzilam ze wszystkie kobiety tak mialy xD smiem sadzic, ze na prawde maly procent kobiet to przezylo ale jednak. Zreszta to film (ksiazka), fantazje. Kiedys takie cos moglismy otrzymac w Harlequinach (bez dominacji oczywiscie bo to bardziej tabu bylo). A w ksiazkach i filmach chodzi o to aby oderwac sie od "gownianej" rzeczywistosci i nie pisze tutaj tylko o seksie ale takze o innej tematyce (fantasy, sci-fi, anime itp).

                • Nawet nie rozumiesz co piszę, bo nie zaprzeczam sam sobie.
                  Prawdopodobieństwo to rzecz, która ma różną wymierność, a w tym przypadku jest cholernie niska. Coś jak powiedzenie, że nie wykluczam istnienia statków kosmicznych, ale ich prawdopodobieństwo jest małe.

                  Książka jest źle napisana, to raz. Język jest prosty, wręcz banalny, a miejscami infantylny, to dwa. Autorka szczyci się, że książka jest dość realistyczna, szczególnie w scenach stricte BDSM, to trzy. Jeśli pisze się fantastykę, to musi ona być dobrze zrobiona, wiarygodna. Takie tłumaczenie możesz sobie sprzedać jakiemuś dzieciakowi, nie mi.

                  Smutne jest również to, że mało wiesz o swoim ciele jako kobieta.

    • użytkownik usunięty

      Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

      • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

        • Do filmu może i nic, ale trzeba przyznać, że riposta była mocna i celna :)

          • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

            • I takim oto stylem wypowiedzi śmiesz tutaj pouczać kogokolwiek?!
              Kim ty w ogóle jesteś?
              Bo takimi inwektywami, to rysujesz tylko swój mizerny obraz...

              • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

                • OK, niezbyt tylko rozumiem dokładnie co do mnie mówisz, bo taką skomplikowaną polszczyzną piszesz... Ale niech będzie.

                • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

                • No i zobacz: bierzesz się za pouczanie i snujesz swoje "mądrości", gdy tymczasem jedyne na co cię stać, to wyzwiska i epitety! Wywyższasz się przy tym i autorytarnie stwierdzasz "swoje prawdy" reprezentując przy tym poziom rynsztoku. Jak to o twoim wychowaniu świadczy, to wszyscy tu sami teraz mogą ocenić...

                • A co mnie obchodzi czy km.iot z internetu odbierze cos jako poziom rynsztoku ? skad ci kvrwa przyszlo do glowy ze to istotne ?
                  Zdajesz sobie sprawe ze nie ma dla nas znaczenia czy jutro zdechniesz czy nie bo jestes z internetu i niczego to nie zmieni a mimo to ewidentnie wydaje Ci sie ze ma znaczenie dla drugiej osoby to co sobie naskrobiesz na zakichanym filmweab ... że co ?!! de.bil czy jak...
                  Wiesz co to ja chetnie moge byc z rynsztoku przynajmniej my (bo wiem ze nie jestem sam z tak prosta logika) tu w tym " rynsztoku " wiemy kto jest de.bilem i kto urodzil sie na facebooku i pier.doli glupoty ... wiemy ze gó!wno ludzi w internecie obchodzi to czy kvrwa zyjesz czy nie i czy zaraz nie zdechniesz a co dopiero to co myslisz i uważasz ,
                  Tylko tak dla potwierdzenia zapytam ... SERIO KVRWA myslisz ze to ma znaczenie dla kogos ze ktos wezmie tu cos do siebie ze to jest istotne ? SERIO KVRWA myslisz ze jak ci ktos cos w internecie napisze to znajdzie sie ktos kto potraktuje cie/to poważnie ??!!!

                • Musisz mieć strasznie smutne życie, skoro piszesz takie rzeczy. Zrobiło mi się przykro i ciebie żal. Nie zbijam się, nie kpię i nie robię sobie drwin - serio! Owszem, to jak piszesz jest internet i często się zdarza głupota i obojętność, lecz tu jest portal filmowy i ludzie przeważnie rozmawiają o filmach, a nie kto co ma i ile pieniędzy więcej od drugiego. Tutaj raczej zwykli ludzie się czują dobrze, bo nie trzeba licytować się na wille i samochody. Pomimo że jest to portal filmowy, bardzo dużo jest tu zarówno pytań jak i porad dotyczących rozwiązywania problemów, zazwyczaj dotyczących komputerów i internetu. A z tym umieraniem to przyznam się, że nigdy nie widziałem aby ktoś napisał, że ktoś umarł, a jeszcze inni odpisali, że nic ich to nie obchodzi. To nie forum hospicjum, więc przykład zupełnie z sufitu.
                  Opowiadając na pytanie - tak. Tak i ja nie wierzę w to, że tutaj moje słowa kogoś coś obchodzą, tylko ja to wiem i mam 100% pewność. Są tutaj ludzie, którzy mają całkiem ciekawe doświadczenia, spojrzenie na życie, poglądy i z nimi się pożytecznie spędza czas na wymianie wiedzy i przemyśleń. I to nawet nie chodzi mi o ludzi z zakładki "znajomi"! Przyjrzyj się jak u mnie jest! Nie mam jak to modne było na wylęgarni szamba pt. NK mieć po 400-500 znajomych na liście i tak naprawdę nie znać 90%, albo i więcej. Wspomniany fejsbuk też omijam z racji na to co wpisałeś. Tutaj jest masa artystów co mają po huk wie ile „znajomych” i z żadnym pewnie nie pisali więcej niż „cześć, wyślij mi zaproszenie”! Mam tylko kilkunastu z czego z kilkoma ciągle prowadzę dyskusję, wzajemnie wymieniamy się opiniami i czy ty na serio myślisz, że gdyby nikt nikogo nie słuchał i miał głęboko w dupie, to nadal byśmy do siebie pisali? Na innych forach mam grupę osób, których nie mam w znajomych, lecz też ciągle o czymś piszemy. Wymieniając się nieustannie wiedzą sądzisz, że olewamy siebie i nie zważając na zdanie innych i nie licząc się z nim dalej uparcie wklepujemy kolejne posty? Byłby to kompletny bezsens i może ty tak robisz, tylko odpowiedz sobie po co?! Ja wiem, że ty wierzysz mocno w to co napisałeś i zapewne wynika to z twoich własnych doświadczeń, ale nie dziw się, że nikt nie weźmie cię na poważnie i nie będzie nikogo obchodziło twoje zdanie i wypowiedzi jeśli będziesz dalej wpisywał takie rzeczy. Zamiast starać się zaciekawić rozmówcę ograniczasz się do nieudolnych prób zdyskredytowania tej osoby i obrzucenia stekiem wyzwisk. A może gdybyś rozpoczął jakąś rzeczową polemikę i powstrzymał się od epitetów znalazłbyś kogoś, choć jedną osobę, która właśnie potraktowałaby twoje słowa poważnie?

                  Przemyśl to może w wolnej chwili i zauważ, że poświęciłem ci swój czas na wpisanie tego, więc postaraj się nie zmarnować mojego wysiłku. Może wtedy i ty się przekonasz, że za literkami wpisami tu w forum stoi drugi człowiek...

                • TO sie zgubiles jakies 8 lat temu bo mniej wiecej od takiego czasu filmweab to dno dla gimbazy i jak juz pisalem nie ma znaczenia twoja opinia dla swiata to jest internet jestes zacofany jezeli myslisz ze "strasznie smutne życie , ciebie żal" to jest os wyjatkowego takie pier.dolenie bo jest to zwykle pier.dolenie glupot jest wszedzie kazdy moze sobie takie cos napisac nie ma w tym zadnej energi i jest to tyle warte co kocham cie w kierunku rozdeptanego gowna a mimo to ty myslisz ze to ma znaczenie ? Nie moge i nie jestes w stanie szanowac takiej osoby .
                  Mi sie ciebie nie zrobi zal nie interesuje mnie nie to tak jak i WSZYSTKICH INNYCH ktorzy wiedza ze nie ma znaczenia czy jestes czy cie nie ma . I zgadnij ... co jezeli jutro z tego portalu np zdechnie 20 osob ? ... NIC !!! NIE MA TO ZNACZENIA i w zaden sposob nie wplynie na mnie ani na ciebie nie znasz tych ludzi i nie obchodzi cie ich zycie a co dopiero ich opinia ich zdanie.
                  To jest cos czego ty nie jestes w stanie zakceptowac bo jestes zwyczajnie slaby i nie wazne ile bys pisal oklepanych tych samych kopiuj wklej tekscikow gimbusowych o "jest mi ciebie żal czy smutne życie" xD trzeba miec niezle nasrane w bani zeby myslec ze to jest jakas karta przetargowa albo cokolwiek co moglo by byc istotne . Moze pora sie obudzic ?!

                • Przeczytałem kolejny taki post od ciebie i jednak przyznaję: masz rację! Pisanie do osobników twego pokroju jest stratą czasu i zwykłą głupotą z mojej strony, a ja też widzę, że nic nie dociera jakbym walił głową w ścianę i dodatkowo sobie uświadomiłem, że faktycznie mnie gó.wno obchodzi twój los, dokładnie tak jak polecałeś i wszystko to co piszesz, bo to tylko internet, więc masz podwójną rację!
                  Praktycznie wszyscy ludzie, z którymi piszę mają rodziny i dzieci, dom, pracę, samochody itp. Ale huk tam z nimi, bo ty wiesz lepiej i to kvrw@ gimbusy są, bo żeś tak chlapnął ozorem! Weź im to jeszcze wytłumacz, bo widocznie tego nie wiedzą.
                  Aha, skoro stwierdziłeś, że cały filmweb to gimbaza, to sam jesteś gimbem według swojej teorii! Jeśli jednak nie, to pytanie tylko dlaczego tu się udzielasz, skoro jesteś taki bystry i niewątpliwie tracisz czas na pisanie z rozdeptanym gó.wnem jak raczyłeś nas nazwać?

                  Dodatkowo pewnie jesteś jakimś botem, bo nawet gamoń bez podstawówki mógł sobie policzyć na kalkulatorze, że gdybym miał być owym gimbusem, to konto sobie musiałem założyć chodząc do przedszkola, a w najlepszym razie do zerówki. A jeśli założyłem je siedząc już w gimnazjalnej klasie, to teraz jestem po studiach, więc też kupa w tej twojej logice! Prosta matematyka...
                  Widać za trudna dla niektórych.

                • Nie osobnikow mojego pokroju tylko wszystkich . Zakceptuj matole ze ludzie nie interesuja sie tym co TY myslisz

                • Matoła to sobie w lustrze szukaj prostaku, a niektórych ludzi akurat bardzo interesuje, co mam do powiedzenia i mnie też jak oni coś mają, ale ty się do nich ewidentnie nie zaliczasz i widocznie nie jesteś człowiekiem, tylko jakimś taboretem...
                  Bywaj, szkoda mi czasu na gadanie do downa!

                • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

                • Pośledziłem sobię tą dyskusje tak dla zabawy (ale mocno jednostronnie - czytając twoje posty. Drugiego kolegi nie chciało mi się czytać bo miałem problem z niektórymi wyrazami oraz budową zdań - to zniechęca) i stwierdzam, że twoje odpowiedzi bardzo go obchodzą. Przynajmniej tak wynika z jego wpisów, są żywiołowe i regularne Reasumując, chcesz czy nie chcesz twoja śmierć miała by dla niego kolosalne znaczenie ale żyj długo i szczęśliwie. Filmu nie oglądałem bo zapowiedzi oraz nachalna reklama bardzo mnie zniechęciły.

    • No a co to ma do poziomu filmu ???

    • oddałabym dużo za wzrok Leonarda Di Caprio kiedy pływał ze swoją Daisy łódką w Wielkim Gatsbym - to jest dopiero COŚ, polecam się przekonać :)

    • ale trolling .... ja z racji natury dominującej miałem to o czym piszesz i znacznie znacznie więcej... Oglądałem 1 część Graya z ciekawości i po 30 minutach wyłączyłem ponieważ nie mogłem zdzierżyć tej bzdury. Tych infantylnych tekstów - użyj tego na mnie ! - na pewno tego chcesz?; tak! ;jesteś pewna ? Tak Tak tak; użyje! , tak użyj. Taka cukierkowa bajka, ostatnio powiedziałem do mojej dziewczyny ze dla nieszczęśliwych męzatek. Na co ona powiedziała - ze dla znudzonych bo nieszczęśliwe to szukają miłości a nie ekscesów w łózku :) i dla 16 latek, które mają wyobrażenia z kosmosu o życiu. W dodatku musi być jeszcze bogaty :), przystojny, wysportowany, mieć dużo czasu czyli prezes firmy, koło 35 lat :) No tylko zajadać lody i popcorn i oglądać tą bajeczkę okraszoną "przemocą" .. nie wiem jak was ale mnie podnieca jak wiąże jej dłonie jedwabnym prześcieradłem ze 4 moje wypłaty. Patrzac na plakat coś czuje ze Gray zmieni orientacje i będzie uległy a ta jego laska - jak jej tam na imie ? będzie go wiązać bić i gwałcić :-) Film jest bzdurny i dla 16 letnich dziewic (!SIC)

    • Musiałbym chyba upaść na głowe by bawić sie gównem typu kulki kegla a już na pewno nie chciałbym żeby moja kobieta ściagała majtki w miejscu publicznym.

    • " kulki kegla " hahahahaha

    • Cienizna już lepsze są erotyki na tv 4 w soboty po nocach... Zazdrość?? Niby czego tu zazdrościć?? Każdy facet miał niejedna taka zakochana po uszy dziewczynę która robiła bądź robi bardziej ekscytujące czy podniecające rzeczy niż ściąganie majtek czy wkładanie sobie kulek... W większości przypadków film ten czy książka są dla kobiet niezadowolonych z pożycia boich facet jakoś niema ochoty na takie zabawy... I gdzie problem??? W kobiecie... Woli czy oglądać taki syf i sobie wyobrażać klikając myszkę niż coś zmienić w pożyciu.... Syf i szmira słaby cieniutki soft erotyk dla lubiących się masturbować bab!!!! Polecam dobre porno

    • Hahahahhahaha koncz dzieciaku i idz poczytaj praedziwa litersture a nie harlekiny;)

  • dobry trolling

  • Ta cała trylogia to jest cukierkowe gówno, do którego chce uciec większość kobiet i dziewczyn (czyt. gimbuski i gospodynie domowe, które nie są spełnione seksualnie albo nie są dopieszczane przez leniwych facetów, którzy tylko każą im zapierdzielać po browara z lodówki). Niewielka grupa kobiet i mężczyzn uważa to samo co ja, że ta trylogia zawiera w sobie fatalne sceny seksu klasy Z, drewnianą obsadę i wprost oklepaną i znaną wszystkim fabułę. Nie rozumiem zachwytu tym syfem. Ale zaraz pewne osoby łykną to jak dziwki spermę i będą mnie hejtować. Przegrywy je*ane xD

    • Film jak film ma swoich odbiorców.taka bajka dla tych,co jej potrzebują.po co te negatywne emocje i oceny.

    • Czy ja mogę wiedzieć o co chodzi z tymi "gospodyniami domowymi"?
      Osobiście nie znoszę całej trylogii książkowej, filmy uważam za kompletne dno i gospodynią domową nie jestem, tylko łączę dwa etaty: praca i wychowywanie dzieci.
      Sęk w tym, że takich 100% gospodyń domowych w Polsce prawie nie ma, bo polskie społeczeństwo jest zbyt biedne, by matki mogły wyłącznie prowadzić domy i utrzymywać się z pracy mężów.

      Wśród moich znajomych nie ma ani jednej "gospodyni domowej", wszystkie kobiety ciężko pracują i niestety (bardzo straciły w moich oczach) podobały im się te powieści.

      Więc dajcie sobie komentatorzy siana z tymi gospodyniami domowymi. Bo jak widać, korpo-szczurzyce też pochłaniały to dziełko i nie wstydziły się głośno do tego przyznawać.

      • decolada no i czy nie było by cudownie gdyby sie zjawił taki Pan Gray i powiedział... od dziś mała nie pracujesz bo ci opłacę rachunki a tu masz jeszcze nianię a ty masz włożyć te stringi i czekać na mój telefon :P hehehehehehe. To by był facet !. A po całej nocy rżnięcia by wziął te dzieci (nie swoje) i poszedł z nimi na spacer do parku <3, wrócił z bukietem róż i zajął sie gotowaniem obiado kolacji.

      • "Sęk w tym, że takich 100% gospodyń domowych w Polsce prawie nie ma" - no i tu Cię zaskoczę, jednak istnieją. Ale nie znajdziesz ich w miastach, ale na wsiach. A znam kilka takich, które są zacofane bardziej, niż ustawa przewiduje - nie potrafią nic innego, poza sprzątaniem, gotowaniem i wychowaniem dzieci. Powiedz takiej, że np idziesz na siłownię, a ona zapyta "a co to takiego?" (serio, takie pytanie niedawno usłyszałam). Autorce tego tekstu, dałam do przeczytania książkę "50 Twarzy Grey'a" i była zachwycona. Oj gościu, jeszcze mało w życiu widziałeś!

        • To, że kobiety na wsiach nie chodzą do biur by siedzieć godzinami przed komputerami jak ja, nie oznacza, że one nie pracują zawodowo. One po prostu prowadzą rodzinne biznesy wraz ze swoimi mężami. Użyłam słowa PRAWIE, bo jest to zjawisko zdecydowanie nieliczne, a już na pewno mniej liczne niż w takim USA. Klepanie na prawo i lewo, że to książka dla "gospodyń domowych", to tylko prymitywna klisza z opinii przeczytanych w anglojęzycznym internecie, która nie ma przełożenia na polskie warunki. To jest powieść dla głupich kobiet, a takie zdarzają się i na wsiach i w urzędach i w biurach. Głupota nie jest cechą jednej warstwy, czy grupy społecznej. Dotyka nawet profesorów.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: