Dwaj bracia przybywają do Japonii, by oddać się medytacjom w klasztorze Zen. Problemem staje się odnalezienie drogi do hotelu. Zagubieni w neonowej dżungli tokijskiej metropolii, błądzą nocą bez dokumentów, kart kredytowych i jena w kieszeni. Gdy docierają wreszcie do klasztoru, próbują pojąć, gdzie kończy się świat doczesny, a zaczyna duchowy.
Dwóch braci - ekspert Feng-Shui Gustav i właśnie opuszczony przez żonę Uwe postanawiają pojechać do klasztoru Zen, żeby odnaleźć tam wewnętrzny spokój i oderwać się od zachodniej cywilizacji. Kryzys wieku średniego, który właśnie przechodzą, pogłębia się jeszcze bardziej, kiedy nocą gubią się w tokijskiej neonowej dżungli i nie mogą znaleźć powrotnej drogi do hotelu. Bez paszportów i pieniędzy zaczyna się ich odyseja po nieznanym i niezrozumiałym kraju. Po wielu perypetiach docierają wreszcie do klasztoru. Codzienne czynności, takie jak poranne mycie czy jedzenie zupy, stają się nagle celem samym w sobie, a froterowanie lśniącej podłogi jest według mnichów najlepszym sposobem na opanowanie wybuchów złości. Niewątpliwie dużą atrakcją filmu są sceny kręcone przez jednego z braci ręczną kamerą. Rejestruje on z dokumentalną dokładnością ich prywatne rozmowy i zwierzenia, wątpliwości i pytania, na które szukają odpowiedzi. Ogromna różnica charakterów i temperamentów braci, a także zderzenie całkowicie odmiennych kultur, stylów życia i zwyczajów wywołuje cały szereg zabawnych i zaskakujących sytuacji, które dla przedstawicieli zachodnioeuropejskiej cywilizacji stają się swoista szkołą przetrwania