W samym sercu Łeby, wśród wiatru, soli i zapachu dymu, Miecia od czterech dekad prowadzi kultową wędzarnię ryb. To miejsce nie jest tylko biznesem - to jej żywioł, powołanie i sens codzienności. Dzięki niej wędzarnia stała się lokalną legendą, a ona sama - postacią większą niż życie. Dla wielu mieszkańców Miecia to nie tylko sąsiadka czy... czytaj dalej
polecam rzecz wytropić w upalnym kinie którejś z nadbałtyckich miejscowości, na pasie od przedświnoujściowej granicy z niemcami po zakrynicomorski obwód kalingradzki, jako i ja wytropiłem - co tym bardziej jeszcze podewokuje dookolne przeżycia zmysłowe.
wysokie wzloty polskich dokumentarzystów twardo stąpających po...
Scena jak Miecia jedzie samochodem ze szlugiem w ręku i poprawia niepoprawnie wnuczki siedzące na tylnych siedzeniach - chyba nie taką babcię chcieliśmy obejrzeć. Poza tym film lekki, samo życie....tylko o czym? Ani o wędzeniu ryb, ani o Łebie - przedstawionej jako kiczowisko (tak w sumie jest) ale polakom niewiele...
Jeżeli ktoś po obejrzeniu tego filmu kupi cokolwiek w tej smażalni to tracę nadzieje w społeczeństwo. Mój post nie ma na celu obrażać - ale brak jakiejkolwiek higieny bohaterki (górnicy po szychcie mają chyba czystsze dłonie) i ciągłe jaranie szlugów - NAWET podczas jazdy samochodem z dziećmi - obrzydził mi ten punkt...
więcej