Ten film powinien być raczej skatalogowany jako horror

To co zrobili twórcy AvP 2 z doskonałych serii Obcy oraz Predator to jest czysty horror. To niedorzeczne że jakiś chciwy dupek wypuścił taki film na rynek. Czy ludzie nie mają krzty przyzwoitości i szacunku do klasycznego kina?
Nie każdy może robić filmy jak widać na tym przykładzie ale ktoś powinien takim osobnikom jak panowie Strause to wytłumaczyć.
Już pierwszy AvP był porażką i bezsensowną jatką ale tam jeszcze były jakieś resztki klimatu i coś nie coś trzymało się przysłowiowej kupy, 2 to już jakiś budżetowy gniot. Naiwny scenariusz, kiepska gra aktorska i obdarcie z resztek klimatu a do tego ciągła jatka. Przyznam szczerze nie obejrzałem tego nawet do końca, jestem zdruzgotany tym co stało się z dziedzictwem Obcego i Predatora.

15
  • Zgadzam się z tobą w 100 %. Nawet nie będę tego filmu komentował. Ktoś chce zarobić na starych kultowych postaciach jak PREDATOR i OBCY. I tak na dobrą sprawę nie podoba mi się łączenie ich w jednym filmie.

  • To jest kino gore jak dla mnie a nie rasowe SF / akcja. Mimo wszystkich błędów w tym filmie powinno się obejrzeć do
    końca i potem oceniać.

  • Fakt AvP2 nie jest dobrym filmem,ale w porównaniu do Jedynki daje coś od siebie.Pomysł,gdzie Obcy opanowały miasteczko jest ciekawym pomysłem,gdzie królowa jest Predalien,gdzie tylko był w dodatku do gry AvP2.Nie mówię że to dobry film bo,bardzo wiele wad,ale daję tę 7 za pomysł i realizację.To jest taki mój Guilty Pleasure :)

  • Pierwszy obcy miał kulawe efekty specjalne. Wyszło mu na dobre, bo mało kosmity lata, a więcej gdzieś tylko miga w ciemności. Następne obce to odcinanie kuponów z jednoczesnym pakowaniem postaci Ripley, aż po część czwartą, gdzie jest sklonowana z martwych, wymiata pod każdym względem i nie zostaje nic z klimatu pierwowzoru.
    Predator od początku jest kiczem, pierwsza część to pokazywanie mięśni Arnolda (specjalne ujęcia muskułów przy siłowaniu się mięśniaków, aż boli mózg), druga to przynajmniej zabawna przeróbka kina sensacyjnego z demolowaniem miasta przez policję przy okazji walk z przestępcami.

    Po zupełnym braku jakiegokolwiek konkretu w Twojej wypowiedzi, po emocjach i wyzwiskach, poznajemy, że kierujesz się sentymentem do starszego filmu nie godząc się na zmianę niektórych motywów w filmach nowszych, nawiązujących. Masz pełne prawo nie lubić, ale pisanie o "dziedzictwie" i "doskonałych seriach" świadczy, że nie pamiętasz tych filmów. :) One mają wielu fanów (w tym mnie), ale bardzobardzolubienie jakiegoś filmu nie uczyni go doskonałym. Wciąż będzie sztampa o głównej przeżywającej (mimo poświęcania życia!) bohaterce (jak w serii Resident Evil, jak w serii Underworld), o komandosach eliminowanych dużo wcześniej niż dzieci, o szalonych naukowcach (pamiętasz kiedy powstała książka "Frankenstein"? Każdy naukowiec sprowadzający analogicznie śmierć to tylko powtórka z motywu), złych korporacjach. Bardzo podobni, mało indywidualni bohaterowie giną seriami i szybko. Kilka ciekawszych postaci, bliskich głównej bohaterki, ginie później. Czy to nie są banalne, wielokrotnie przewałkowane w kinie tematy? Są w "Obcym" podane po prostu w udanej formie, jak frytki z mcdonalda naprawdę ładnie ułożone na talerzu. Nie przestaje to jednak być kicz pod wieloma względami.
    Podobnie postać policjanta indywidualisty, który trochę albo trochę bardziej nagina procedury, kłóci się z przełożonymi, ale na koniec dokopie największemu złemu, choć wyjdzie z tego pokrwawiony. Bardzo ładnie podany bardzo mocno odgrzany hamburger. :)

    (A analizując dokładniej: to dysonans poznawczy. Film jest kiczem i film się podoba. Niewielu ludzi ma odwagę zredukować ten dysonans przez przyznanie, że lubią kicz. Większość będzie zaprzeczać oczywistym cechom filmu, przypisywać mu doskonałość, wielkość, kultowość).

  • i pomyśleć że zarobił 128mln dolarów!

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: