Przeczytałam "Possession", postanowiłam obejrzeć także film i... jestem zawiedziona. Jak można było z Ronalda zrobić Amerykanina i wyciąć wątek związku z Val? Co z kwestią włosów Maud? Ponadto wydawało mi się, że Gwyneth Paltrow lepiej zagra rolę dr Bailey, bo zawsze uznawałam ją za taką trochę "zimną rybę", a tu...
"Possession" stanowiło do dzisiaj jedną z pozycji na mojej liście filmów o tematyce wiktoriańskiej do obowiązkowego zaliczenia. Inaczej niż o szybkim numeru z tą produkcją mówić się nie da, bo niestety nie zapada w pamięć a tym bardziej nie wnosi niczego nowego do mojego sposobu postrzegania tej pięknej epoki.
Neil...