Opowiadanie

Storytelling

2001 1 godz. 27 min.
7,2 1 828
ocen
7,2 10 1828
1 972
chce zobaczyć
7,1 7
ocen krytyków
{"rate":7.142857,"count":7}
{"type":"film","id":90819,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Storytelling-2001-90819/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Opowiadanie
  • ralkom ocenił(a) ten film na: 8

    Przede wszystkim druga nowala. Pierwsza jest troche naciągana, niebardzo odkrywcza.
    Natomiast Non Fiction to zdecydowanie majstersztyk opowieści kinowej. Świetnie stworzeni bohaterowie, chyba nigdzie do tej pory nie widziałem tak świetnego przedstawienia kliku osób, z zupełnie różnych grup społecznych i całkowicie różnych osobowości.
    W końcu zrozumiałem jak funkcjonuje społeczeństwo amerykańskie i jego klasa średnia (choć nie tylko oczywiście) - wydaje mi się że American Beauty to w porównaniu z tym filmem bardzo powierzchowne i pretensjonalne ujęcie podobnego tematu.
    Poza tym konstrukcja drugiej noweli zakrawa również o genialność. Film o tworzeniu fimu, a film tworzony staje się jednocześnie częścią fimu właściwego... Coś w rodzaju powieści szkatułkowej?
    I tak naprawdę jeszcze wiele rzeczy wartych zauważaenia: dążenie do sławy, sukcesu, bierność, wycofywanie nie z wyścigu szczurów, układy, korupcja, dysfunkcjonalność rodziny, fałszywe maski, wykorzystywanie ludzi, nierówności społeczne, amerykańskie wychowanie, egoizm...

    A Tadeusz Sobolewski powiedział że nie lubi tego filmu...

  • powietrze ocenił(a) ten film na: 9

    ralkom pewnie miał zagrać w nim ale nie wygrał castingu ;-)

  • mona_4 ocenił(a) ten film na: 8

    ralkom Ciekawe, za co pan Sobolewski nie lubi tego filmu?

  • Dr_Grape ocenił(a) ten film na: 6

    mona_4 Wedlug mnie "Fiction" bylo zupelnie niepotrzebne, nic nie wnioslo o filmu. Bohaterowie jacys tacy sztuczni, fikcyjni, pewnie o to chodzilo autorowi zeby bylo schematycznie, plytko i bez sensu. Samo "NonFiction" rewelacja ;) Dla mnie polaczenie American Beauty i Burzy lodowej, bardzo ciekawie i swietnie zagrane, a motyw tej gosposi i final z gazem rozbrajajacy. uzo czarnego humoru.

    P.S. Mozna gdzies przeczytac opinie Pana Sobolewskiego?

  • klementynka ocenił(a) ten film na: 10

    Dr_Grape Jak dla mnie to jednak Fiction było lepsze, ciekawsze.

  • ralkom ocenił(a) ten film na: 8

    Dr_Grape Racja, też nie rozumiem tego fiction, może to jakieś stare opowiadanie scenarzysty które trzeba było gdzieś wrzucić?

    Co do opini Tadka Sobolewskiego to pochodzi ona z rozmowy z Grażynką T. w trakcie dyskusji przed wyświetleniem filmu w Kocham Kino. Nie wiem co dokładnie Tadeusz Sobolewski miał na myśli, być może chodziło mu o to że film ten był dla niego w pewien sposób "niesmaczny", za mocny czy za ostry. Ale tak jak pisze trzeba by sie go dokładnie zapytać o czym myślał. Pozdrawiam

  • mona_4 ocenił(a) ten film na: 8

    ralkom Moim zdaniem dwie częsci, Fiction i Non Fiction, uzupełniają się w jakiś sposób. Obie pokazują naiwność młodych ludzi, tych, którzy entuzjastycznie podchodzą do tematu studiowania, wierząc w swoje możliwości, i tych, którzy studiować nie chcą, ale posiadają równie nierealistyczną wizję własnej przyszłości.
    Moim zdaniem film jest bardzo pesymistyczny, praktycznie żadnych pozytywów, tak jak to jest chyba i w innych filmach Solondza. Wydaje się, że Solondz w ogóle nie ceni duchowości, postrzegając człowieka bardzo fizycznie zdeterminowanego, przez swoją seksualność na przykład, a duchowość wydaje się tylko ucieczką słabych osobowości przed światem, któremu nie są w stanie sprostać. Może tego pan T. Sobolewski nie lubi?

  • hauser ocenił(a) ten film na: 8

    mona_4 O jaką duchowość Ci chodzi? Żadnej w filmie nie znalazłem.

  • mona_4 ocenił(a) ten film na: 8

    hauser No właśnie, może dlatego tak wieje chłodem?
    Tak naprędce, związek Vi z Marcusem, czy to miłość, czy ucieczka, schronienie? To, co inni często gloryfikują, miłość, religijność, wrażliwość, Solondz jakby rozkłada na elementy pierwsze i pozbawia wartości. Realacje między członkami rodziny w Non Fiction - daleko tu od ciepłego wizerunku.

  • Anmaral ocenił(a) ten film na: 8

    mona_4 Przeciez jego filmy az przeszyte sa emocjami. Ten wszechobecny smutek w ktorym tli sie jednak iskierka dziecinnej nadzieji, ze w koncu ta bajka i tak sie dobrze skonczy, musi... I z drugiej strony milczaca zgoda czlowieka ktory poddal sie nurtowi zdarzen i juz przestal walczyc. Kazdy z bohaterow ukrywa jednak sprzecznosci ktore w nim walcza, zamyka je w sobie, innym pozostawiajac tylko apatie. Solondz pokazuje tych wszystkich przegranych i samotnych dziwakow z duza delikatnoscia, nie potepia ich, choc tez nie pochwala. Pozostawia nam ocene.

  • schiz ocenił(a) ten film na: 5

    ralkom najlepsze jak mu pozwolil ssac fiuta!