Szacunek dla wieku...

Piękny, uroczy film z moim ukochanym Paryżem w tle. Film o przyjaźni, zauroczeniu i starości. Uwielbiam starszych ludzi , rozczulają mnie i mają na twarzach wypisane tak wiele. Szkoda, że w biegu dnia codziennego ich mijamy , a Pauline zatrzymała się
przy starszym samotnym człowieku. Według mnie , oboje przekroczyli granice przyjaźni, ale każde znalazło bratnią duszę. Wzruszałam się oglądając film.
Urocza Clémence Poésy typowa francuska, naturalna i zachwycająca.Michael Caine
dla mnie mógłby nawet być tylko dozorcą przytrzymującym drzwi i tak byłby super.

7

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: