Filmu nie oglądałem, natomiast książka jest naprawdę świetna i uważam, że gdyby ktoś podjął się nowej ekranizacji, to byłby to prawdziwy hit, na który chętnie wybrałbym się do kina
Sam film jest na tyle ciekawy, zeby mnie zatrzymać przed ekranem. Jednak trzeci raz nie obejrzałabym go uż za nic w swiecie
tak przegadanego, w złym tego słowa znaczeniu, filmu dawno już nie widziałem.
z kryminału, który w książkowej wersji miał swój dynamizm, akcję, goniącą akcje, dramatyzm, nie zostało NIC, zupełnie
aktorzy jedynie służą do wypowiadania drętwych kwestii i udawania, że grają...
nie chcę się już znęcać daleko od tego...