Duet: Simon Pegg i Nick Frost znowu wymiata! Po parodii filmow o zombiakach ("Wysyp żywych trupów") i komedii kryminalnej ("Hot Fuzz - Ostre psy") - tym razem wzieli na warsztat kino science-fiction.
Autorzy czerpia pelnymi garsciami z klasyki gatunku. Mamy tu przyjaznego kosmite i wielkich oczach, ktory potrafi leczyc dotykiem ("E.T." Spielberga). Mamy ciete odzywki i zarty w stylu serialu "Alf". Mamy zakonczenie rodem z kultowego filmu "Bliskie spotkania trzeciego stopnia" Spielberga. Liczne nawiazania do innych znanych produkcji np. "Faceci w czerni", "Gwiezdne Wojny", "Z archiwum X".
Muzyka z baru na planecie Tatooine ("SW: Nowa Nadzieja") grana jest w knajpie, a w napisach koncowych mamy ponadczasowy kawalek z filmu "Xanadu" grupy Electric Light Orchestra.
Fani znajda napewno wiele innych perelek ;) Reasumujac - dawno sie tak dobrze nie bawilem! Goraco polecam!