"Pociąg" jest drugim wspólnym filmem Gong Li – najsłynniejszej chińskiej aktorki nagrodzonej na festiwalu w Wenecji i Sun Zhou – uznanego reżysera Piątej Generacji, obsypanego nagrodami za "Breaking The Silence" (1999). W filmie występuje również Tony Leung Ka-fai, znany z "Kochanka" Jacquesa Annaud. Przy "ZHOU YU’S TRAIN" pracowało wielu utalentowanych i nagradzanych filmowców. Choćby twórca zdjęć Wang Yu (Suzhou River, Quitting), kompozytor Umebayashi Shigeru (In the Mood for Love) i nagrodzony w Cannes montażysta William Chang (In the Mood for Love). Film wyprodukowali Huang Jianxin (reżyser The Woodman’s Bride), Bill Kong (Przyczajony tygrys, ukryty smok; Hero).
Treść
Xiu (Gong Li) jest kobietą doświadczoną i niezależną. Poznaje nieśmiałego i zamkniętego w sobie poetę Chena Chinga (Tony Leung Ka - Fai). Relacje tej pary są skomplikowane. Kiedy kobieta będzie próbowała dotrzeć ich do sedna, odkryje prawdziwą, sięgające poza granice czasu i odległości historię miłosną. Zanim Chen Ching zacznie romans z Xiu, w sali tanecznej w Yunnan spotyka malarkę porcelany Zhou Yu (również Gong Li). Oczarowany jej wyjątkową urodą, Chen Ching daje jej jeden ze swych wierszy i wraca do domu w odległym mieście Chongyang, gdzie pracuje jako bibliotekarz. Jest zaskoczony kiedy kilka dni później, kobieta zapuka do jego drzwi. Zakochują się w sobie natychmiast. Mieszkają w dwóch odległych miastach, jednak Zhou Yu dwa razy w tygodni jeździ szmat drogi pociągiem, by zobaczyć się z Chenem Chingiem. Za każdym razem on czeka na nią na dworcu z kwiatami, a potem idą do jego małego mieszkania. Uprawiają seks podsycany pełną namiętności poezją Chena. Pewnego dnia, po opublikowaniu wierszy Chena w jednej z gazet, poeta pyta kochankę "Kochasz mnie czy tylko moją poezję?" Zhou Yu odpowiada "Jestem więźniem poety". Jej obsesja Chenem Chingiem i jego poezją prowadzi do tego, że kobieta stara się o publikację jego wierszy nawet jeśli musi za to zapłacić. Posuwa się nawet do zorganizowania wieczorku poetyckiego w ratuszu. Niestety na odczyt nie przychodzi nikt. Chen Ching czuje się coraz bardziej pod presją zachłannej namiętności. Zhou Yu stawia mu wysokie oczekiwania. Kiedy przełożony informuje Chena, że zwolniło się miejsce pracy w odległym mieście, Chen szybko przyjmuje propozycję i używa jej jako wytłumaczenia, by zerwać związek z Zhou Yu. Tymczasem Zhou Yu podczas jednej z podróży pociągiem spotyka Zhanga (Sun Honglei) nie pozbawionego wdzięku beztroskiego weterynarza. Mężczyzna jest pod dużym wrażeniem silnej woli i determinacji Zhou. Zaprzyjaźniają się, a Zhang w końcu zakochuje się w niej. Jednocześnie mgliście podejrzewa, że między nią a Chenem Chingiem coś jest nie tak. Jest jednak wystarczająco dyskretny by nie wypytywać o szczegóły. Pomimo bliskiej relacji Zhang czuje się outsiderem, trzecią osobą regularnie towarzyszącą kobiecie, która ze stacji kolejowej udaje się na spotkanie innego kochanka. Pewnego dnia ciekawość i zazdrość popychają go do szpiegowania Zhou Yu. Zhang wskakuje za nią do pociągu i nie wie, że Zhou Yu tuż przed odjazdem pociągu wysiadła i wraca do jego mieszkania. Zhang popełnia dodatkowy błąd mówiąc Zhou Yu, że widział Chena Chinga w Chongyang. Nie wie, że Chen wyjechał z miasta, a wizyty Zhou w Chongyang są tylko fasadą. Zhou Yu okłamuje nie tyle innych, ile siebie. Zhou spędza noc u Zhanga. Potem zamiast do pociągu wsiada do mini-busa, który jedzie w odległe miejsce zwane Heavenly Waters... Xiu przybywa na prerię, gdzie Chen Ching na własne życzenie wiedzie ubogi żywot na wygnaniu. Prawdopodobnie z poczucia winy i desperacji Chen Ching prosi ją by została i żyła z nim. Xiu wyznaje, że dowiedziała się o wszystkim co było między nim a Zhou Yu, i że spotkała Zhou Yu. Zaskoczony Chen upiera się, że to niemożliwe, bo Zhou zginęła w wypadku, kiedy minibus jadący z Yunnan do Heavenly Waters wpadł do morza. "To musiał być sen" mówi Chen Ching. "A czy nie jest tak, że ty też żyjesz we śnie?" pyta Xiu. W pociągu siedzi Xiu. Czyta antologię poezji Chena Chinga zatytułowaną "Zhou Yu’s Train". Książkę, która przyniosła mu sławę. Spośród pasażerów nagle wyłania się znajoma twarz. Twarz wypełniona podekscytowaniem kobiety głęboko zakochanej. Czy to Zhou Yu? A może to własna, sekretna projekcja Xiu?
Realizacja
"Znamy się od bardzo dawna" – wyjaśnia reżyser Sun Zhou, pytany o powód pracy z Gong Li, boginią chińskiego ekranu. "Ale nasze drogi rozeszły się. Każde z nas zajmowało się własna karierą i z rzadka się widywaliśmy". Do ich spotkania doprowadził Chen Kaige, kiedy poprosił Sun Zhou by zagrał Dana, księcia Yan w filmie The Emperor and the Assassin w 1998. Grała tam też Gong Li. "Nie miałem pojęcia dlaczego Kaige nalegał bym zagrał tę rolę". Sun dodaje z rozbawieniem: "Ale był jednym z filmowców, których w Chinach najbardziej szanuję. Sam jestem filmowcem więc mogę zrozumieć frustrację jaką się czuje kiedy nie ma aktora, którego się chce. Więc przyjąłem ofertę". Sun zrobił trzy filmy, które podobały się widzom i krytyce pod koniec lat 80 (Put Some Sugar in the Coffee, Blood at Dusk, Heartstrings). W 1992 roku zdecydował, że musi zrobić sobie przerwę. "Wierzę, że artysta musi tworzyć w odpowiedzi na ducha czasu i zapotrzebowanie społeczeństwa w którym żyje. Nie czułem, że mam takie przyzwolenie we wczesnych latach 90-tych". Zamiast reżyserować utworzył z partnerami dom produkcyjny i skoncentrował się na robieniu reklam. Między 1992 a 1999 nie nakręcił żadnego filmu. "Podczas kręcenia The Emperor and the Assassin" mówi reżyser “Gong Li i ja zaczęliśmy rozmawiać o wspólnym zrobieniu filmu. Na początku nie brałem tego poważnie. Ale po zdjęciach zadzwoniła do mnie prosząc o scenariusz". Ten scenariusz stał się w końcu Breaking The Silence, portretem samotnej matki we współczesnym Pekinie, która walczy o edukację i wychowanie głuchego syna. Wtedy po raz pierwszy od dziesięciu lat Gong zagrała w chińskim filmie współczesną rolę. Gong Li patrzy wstecz swej błyskotliwej kariery nie bez cienia ironii. "Występowałam wyłącznie w filmach historycznych tak długo, że ludzie zapomnieli, że jestem osoba żyjącą współcześnie" mówi. W porównaniu do tamtych ról, ta z "Breaking the Silence" była najmniej dramatyczna i najbardziej realistyczna. "Chciałem pozbawić ją wszelkiego czaru", wyjaśnia Sun. Gong grała bez makijażu i wyglądała jak zwykła matka, która po prostu chce zapewnić lepszą przyszłość swemu dziecku. Jej rola została dostrzeżona przez krytyków i widzów. "To była miła zmiana" zgadza się Gong. "Pomimo trudności, ta rola nie była jednak dla mnie wyzwaniem w najczystszym tego słowa znaczeniu. Wymagała po prostu dobrego rzemiosła i metody". Współpraca z Sun okazała się owocnym doświadczeniem: "Odkryłam, że spośród mężczyzn, których znam, Sun prawdopodobnie rozumie kobiety najlepiej. Często patrzy z kobiecego punktu widzenia. Tak bardzo podobała mi się praca nad Breaking the Silence, że z niecierpliwością oczekiwałam kiedy znów będziemy pracować razem". Kilkukrotne spotkania na planie u tych samych reżyserów nie są dla niej niezwykłe. Oprócz Zhanga Yimou, z którym zrobiła siedem filmów, 3 razy pracowała z Chenem Kaigem. "Błogosławieństwem dla aktora jest mieć reżysera, który chce eksplorować i wydobywać potencjał w tobie. Ogromnie cenię takie doświadczenie". Sun mówi o tym ze strony reżysera: "To również bardzo trudne. Nikt nie może zaprzeczyć wielkiemu talentowi Gong Li jako aktorki, ale ona już praktycznie wszystko zagrała". Przeglądając jej biografię reżyser zdał sobie sprawę, że jednak nigdy nie zgrała w love story w czystym tego słowa znaczeniu. "Zawsze chciałem zrobić love story" mówi. "Ponieważ mam mnóstwo do powiedzenia o kobietach i mężczyznach. Nie mówię, że mam wielkie doświadczenie, ale po prostu uwielbiam kobiety". Zarysu fabuły do filmu dostarczyła nowela Beia Cuna "Zhou Yu’s Train". Sun znalazł tę historię w czasopiśmie literackim. Ujęła go idea zakochanej kobiety, która wiedziona pożądaniem wciąż podróżuje, by spotykać kochanka. Stała płynność emocji, płonąca pasja miłości i poszukiwanie wolności są ucieleśnione w symbolu pociągu. "Chciałem opowiedzieć love story, w której miłość nie jest logiczna, pożądanie nie jest racjonalne, a obsesja niewytłumaczalna." Aby dodać historii liryzmu Sun zdecydował zamienić Chena Chinga ze zwykłego bibliotekarza na poetę. Walczący, by uciec od rzeczywistości życia codziennego Chen w końcu nie zauważa, że on sam jest niczym więcej jak częścią tej rzeczywistości. Dla Suna prawdziwym poetą w historii jest Zhou Yu, nieposkromiona kobieta grana przez Gong Li, która działa wiedziona intuicją i która idzie za głosem serca. Ona jest źródłem udręki i przyczyną radości. "Dla większości moich wcześniejszych ról" mówi Gong "mogłam łatwo znaleźć model z prawdziwego życia. Ale z Zhou Yu nie było to takie proste. Nikogo ze znanych mi osób nie mogłam z nią skojarzyć oprócz jakiejś mocno głębokiej części siebie. Nigdy nie byłam tak pewna i niepewna zarazem". Dodatkowo Sun wymagał by Gong odeszła na tyle, ile to możliwe od scenariusza i improwizowała dialogi. "Powiedział mi, że mogę mówić i robić co chcę. Bałam się śmiertelnie. Ale po chwili wiedziałam, że coraz głębiej wchodzę w rolę. Często tak bardzo zanurzałam się w rolę Zhang Yu, że kompletnie zapominałam o kamerze i nie słyszałam jak reżyser krzyczy ‘Stop!". "Jej gra zainspirowała mnie by rozwinąć postać". Odpowiada Sun. "Prawie codziennie pisałem nowe sceny i skończyłem zdjęcia ponad dwustoma scenami. Miałem wrażenie jakbyśmy byli w jadącym bez przerwy pociągu."