Ten film na dlugo pozostanie w mojej pamieci przede wszystkim dzieki wspanialej roli tej slicznej, malutkiej osobki, ktora w tak osobliwy sposob - i jakze przekonujacy - ukazala nam swiat dziecka cierpiacego po stracie matki. I pomimo, ze to naiwny swiat, to czy poprzez swoja glebie przezywania uczuc nie jest piekniejszy od naszej madrosci i doroslosci?