Fabularnie to bardzo marnie, dialogi średnio, ale za to kostiumy, scenografia i choreografia walk po prostu piękne. Muzyka bardzo nastrojowa. Dla miłośników chińskiego kina kopanego pozycja obowiązkowa. Oczywiście tytuł odnosi się do legendy pijanego mistrza, ale sama fabuła filmu dzieli się wyraźnie na 3 epizody a sam...
więcejNie wiem czy to jest dobre miejsce na tego typu wątek ale czemu nie.
Szukam filmu który kiedyś naprawdę mi się spodobał a było to dość dawno i już nie pamiętam jak się nazywa więc wymienię te informacje które pamiętam:
-Film azjatycki
-Głównymi bohaterami była chyba księżniczka i prawdopodobnie samuraj
-Film...
-------Spoilery ----Jak w temacie - o ile "pierwsza część" - czyli wątek zemsty - podobała mi się bardzo (pomimo wręcz absurdalnie nierealnego badassa-schwarzcharaktera od pierwszych chwil filmu: zbroja wszyta w ciało, niezdrowy odcień skóry-pewnie spowodowany jadem tych wszystkich stworzeń, którym dawał się gryźć, no...
więcejTrudno powiedzieć co takiego w tym filmie jest, ale trzyma w napięciu do ostatniej chwili. Prawdopodobnie chodzi o to, że fabuła rozwija się inaczej niż w każdej ordynarnie sztampowej hollywoodzkiej produkcji. Tandeta nieszkodliwie przemielona z ładną walką, emocje wprawdzie płytkie, ale mnie poruszyły.
"Su Qi-Er" niestety nie wywarł na mnie tak wspaniałego wrażenia jak na niektórych. Ten film wydaje mi się po prostu trochę pusty. Mam wrażenie jakby brakowało mu tego czegoś co jest w starszych chińskich filmach, a co sprawia, że lubię je oglądać. Po tym filmie jednak widać, że chińskie kino z roku na rok coraz...