PILINHA: {__webCacheId=filmBasicInfo_pl_PL, __webCacheKey=391773}

Przyjęcie morderców

Murder Party
2007
5,2 1,1 tys. ocen
5,2 10 1 1101
5,4 7 krytyków
Przyjęcie morderców
powrót do forum filmu Przyjęcie morderców

Jeremy Saulnier zaintrygował mnie swoim najnowszym filmem "Blue Riun" na tyle, że postanowiłem dać szansę jego wcześniejszym produkcjom. Zwłaszcza iż zostały zrobione z tą samą ekipą i również mocno zakorzenione w amerykańskim kinie niezależnym. "Murder Party" wydaje się być horrorem na wesoło, ale jest wręcz przeciwnie. To bardziej zwariowana komedia, który nosi w sobie znamiona kina grozy. Owszem, nie da się ukryć że momentami krew leje się tu strumieniami, a akcja jest umiejscowiona w dniu Halloween, lecz przez większość seansu będziemy oglądać głównie wygłupy grupki psychopatów.
Fabuła wygląda tak: samotnik i nieudacznik zostaje zwabiony przez rzeczoną bandę do małego magazynu pod pozorem przyjęcia z okazji święta duchów. Ci związują go a potem czekają na "godzinę wiedźm" by dokonać rytualnego mordu. Zanim ona nastąpi zdążą zjeść pizzę, pograć w "prawda czy wyzwanie", naćpać się i rozważać co jest warte ich życie. Bywa zabawnie, lecz przez większość czasu jest to raczej żałosne.
Finał wynagradza wszystko. Dla niego warto przebrnąć przez najsłabsze sceny. Wtedy to bowiem objawia się olbrzymi talent Saulniera w realizacji scen akcji i przyprawianiu ich czerwoną farbą. Wszyscy fani niskobudżetowych filmów gore w stylu "Bagmana" czy "Bad Taste" będą wniebowzięci.