Wiadomo, że wszystkie psy porzucane są rasowe. Dzieci przecież nie przyszły by do kina oglądać "zwykłego kundla". Bez elementów wychowawczych.
Czy ja o czymś nie wiem i weszła w życie jakaś ustawa mówiąca o tym, że w każdym polskim filmie występuje Borys Szyc?
Naprawdę, ile można oglądać te same "ryje"? Szyc jeszcze ma jakiś talent, ale Socha to beztalencie na przydechu totalne...