.

Film bardzo dobry, choć nie ukrywam, że moja opinia nie będzie w pełni wartościowa,
ponieważ nie przeczytałem książki, na podstawie której powstał. Nie jest to wymóg
konieczny, aczkolwiek wpływa na końcową ocenę. Szczerze mówiąc, film zachęcił mnie
do
lektury, więc wkrótce pewnie sięgnę po książkę. Na tę chwilę mogę ocenić jedynie
walory
filmowe. Na wielkie słowa uznania zasłużył Matthew Modine. Zagrał rewelacyjnie, a nie
jest
łatwo wcielić się w rolę upośledzonego człowieka. Chyba tylko Leonardo di Caprio w
„Co
gryzie Gilberta Grape`a” zrobił to lepiej. Z całym szacunkiem dla miłośników talentu
Nicolasa Cage`a jak i dla samego aktora, ale wydaje mi się, że „spalił” swoją rolę,
zwłaszcza w tych scenach szpitalnych. Jest w nich bardzo nienaturalny – jego gniew i
sposób poruszania się wywoływał u mnie śmiech, a nie uczucia żalu. Film ma
doskonałe
zakończenie. Kiedy już Ci się wydaje, jaki będzie finał ucieczki głównych bohaterów,
czeka
Cię (nie)miła niespodzianka. Dla tych, którzy nie widzieli, a lubią filmy o podłamanych
psychicznie bohaterach z wojną w tle, to pozycja obowiązkowa.
Problem schizofrenii został doskonale ukazany w filmie Davida Cronenberga „Pająk”.
Gorąco polecam!

2
  • ja też po obejrzeniu będę sięgał po lekturę, bo będzie na pewno wspaniała. a co do filmu, to według mnie "ptasiek" zagrał lepiej niż "arni"(tak chyba się nazywała się postać grana przez leo...) podobało mi się z jaką pasją robił te wszystkie zwariowane rzeczy, jak ładnie opowiadał w klasie o tym "samolocie", ten jego sposób bycia... a co do Caga, to też bardzo dobrze zagrał. w tym momencie muszę powiedzieć, że oglądałem wersje z niemieckim dubbingiem i może wypadł trochę lepiej;) film musowy!!!

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię