Słoiki wielbią wielkiego pozera Tarantino, ciesząc japę do wiader wylewanych wulgaryzmów. U nas różne Pazury też próbowały robić komedie gangsterskie opierając dialogi na tym samym triku, czyli partykule wzmacniającej, ale nawet do tego nie mają talentu. Generalnie, poza kilkoma niezłymi momentami, film działa...
Po raz pierwszy oglądałem ten film koło 2000 roku i wydawał mi się naprawdę super i oceniłem go 9/10. Postanowiłem pooglądać go po latach i niestety się rozczarowałem. Na tle współczesnych filmów Pulp Fiction niestety wygląda mizernie, jest nudny i w zasadzie bez sensownej fabuły. Nie rozumiem jakim cudem ma 9 miejsce...
więcejPowiedzieć, że uwielbiam, to jakby nie powiedzieć nic. Mogłabym oglądać w nieskończoność. Arcydzieło do którego aż chce się wracać !
-Who's chopper is this?
-Zed's
-Who's Zed?
-Zed's dead
15 minut mniej i nie zwróciłbym na to uwagi ale jednak za długo ciągnie się ten film
Najlepiej dobrana piosenka do filmu ever! A nawet nie tylko piosenka, ale i wersja! Urge Overkill - "Girl You'll Be a Woman Soon" = "Pulp Fiction" i "Pulp Fiction" = Urge Overkill - "Girl You'll Be a Woman Soon" :)) Totalna miazga!
dzikie lubieżne napier*alańsko które tarantino stworzył po prostu żeby oddać pierwotną przyjemność z czytania wychodzących za jego młodości giga brutalnych komiksów i gangsta opowieści a wy to coś do roli arcydzieła nadmuchujecie xdd
Bardzo podoba mi się kompozycja filmu, zdjęcia i obecna symbolika. Gra aktorska SUPER. Może się niektórym wydać że aktorzy grają sztucznie, a film jest kiczowaty. Owszem, tylko zamiast kiczu mamy świadomą groteskę która jest jak najbardziej do schrupania. Jestem oczarowana tym filmem! Na plus zasługuje również muzyka...
więcejwszyscy zachwalają ten film to wiec obejrzałem sobie i szczerze to nie zrobił na mnie silnego wrazenia. troche krwi troche faków naprawde nie ma sie czym jarac. moze sa osoby kture lubia tego typu kino ale ja do nich nie naleze.
NIE ROZUMIEM, DLACZEGO TEN FILM MA TAKĄ WYSOKĄ OCENĘ?! PRZECIEŻ TO FILM O NICZYM, NIE MÓWIĘ
NAWET O JAKIMŚ PRZESŁANIU, ALE JEST TOTALNIE DENNY, WULGARNY, BEZSENSOWNY. CZYM WY SIĘ LUDZIE
ZACHWYCACIE. CHYBA TYLKO LECICIE NA TO, BO INNYM SIĘ PODOBA TO WAM TEŻ. WIOCHA I TYLE!!!
Trochę dziwne jest w tym filmie to że niektóre wątki są bez sensu bo nie zostały pociągnięte dalej i mało wniosły do filmu. Wątek z Mią był ciekawy ale szybko sie skończył i nie wniósł nic co by sie przyczyniło do tego jak sie film skończył. Jedynie dowiedzieliśmy sie tylko że Vincent jest lojalny i z jakiej okazji...
Że niby taka świetna, wspaniale ukazująca taneczną relację między dwojgiem ludzi, genialne kroki, cóż za poezja ruchów och, ach!
Nawet za tą scenę PF dostał złoty popcorn w kategorii najlepszy taniec!
Tymczasem ona miała być kiczowata i tak powinna być odbierana! Jednocześnie najlepsza jest ciekawostka:
"Czy...
Nie wiem czy był już taki temat, ale zwróciliście uwagę na to, że we wszystkich filmach, w których poważniej grzebał Tarantino, bohaterowie palą tylko Red Apples, i jadają głównie w Big Kahuna Burger (czy jakos tak) :) A co do filmu to świetny jest i nic więcej mówić raczej nie trzeba:)
"Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi. Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności, bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek. I dokonam srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, którzy chcą zatruć i...
wszyscy tak zachwycja sie tym filmem i calym Quentinem a ja slowo daje naprawde chcialam ten film obejrzec mialam naprawde odbre checi...zwlaszcza ze moj kumpel tak mnie namawial ale wytrzymalam tylko pol godziny..nie wiem moze takie filmy to nie dla mnie...za malo o uczuciach i emocjach...mi sie kompletnie nie...
Po tym filmie postanowiłem odejść z branży i być jak David Carradine w "Kung Fu"-chodzić po matce ziemi,odwiedzając nowe miejsca,poznając nowych ludzi,miec nowe przygody,cytując przy tym biblię,a zwlaszcza mój ulubiony fragment z księgi Ezekiela. Być dla wszystkich Pasterzem,chronić brata swego i byc znalazcą...