Czekałam, aż znajdę choć jedną śmieszną scenę - bez powodzenia. Ten film chyba tylko po to się nadaje, żeby go puścić w tle i zajmować się życiem. A może i do tego nie.
Julia, która wspólnie ze swoimi siostrami prowadzi firmę zajmującą się organizowaniem przyjęć, zamierza wkrótce wyjść za mąż. W ostatniej chwili pan młody porzuca ją przed ołtarzem.
Od początku do końca film mnie po prostu nudził , niby komedia , ale tak na prawdę w moim odczuciu nie było tu zbyt śmiesznych scen . Nie wprowadza nic nowego i świeżego , końcówka bardzo przewidywalna . O mało nie zasnęłam , a film strasznie mi się dłużył ;C Moim zdaniem stracony czas.