Magiczny, typowy dla amerykanow film opowiadajacy o waznych rzeczach. Powrot fenomenalnego (na miare Oscara) Cuby oraz bardzo dobry (jak zwykle) Ed Harris. Reszta aktorow rowniez zasluguje na pochwaly.
Ostatnimi czasy mam wrazenie, ze brakuje kinematografii takich filmow. Filmow o trudnych i waznych rzeczach, wypelnionych nadzieja, dobrem, wiara, bez zbytniego koloryzowania. Wiekszosc filmowcow stara sie na sile przesadzac z agresja i ze skrajnymi zachowaniami ludzmi, nie mowiac juz o tym, ze najlepiej jak wszyscy na koncu umra a glowny bohater popadnie w depresje.
Radio mozna wytknac jedna mala wade - zbyt dopieszczony. Dla jednych to wada, dla innych duzy plus. Wszystko zalezy od tego, kiedy ogladniemy ten film, z kim, w jakich warunkach itd. itd.
Na pewno warto ogladnac i przyjrzec sie dokladnie kreacji, jaka stworzyl Cuba Gooding Jr.