Rekiny grozy

Raging Sharks
2005
2,6 524  oceny
2,6 10 1 524
Rekiny grozy
powrót do forum filmu Rekiny grozy

Jedna z lepszych, choć nie wznosząca się ponad przeciętność, produkcja rekinowa od NU IMAGE. Co ciekawe mamy w tym filmie elementy kina science-fiction, dlatego gdy zobaczycie na początku statek kosmiczny i Obcych, nie sprawdzajcie nerwowo programu tv, bo na pewno będziecie oglądać właściwy film. W sumie to nie rozumiem tego zabiegu, ale pewnie skoro rekinów nie dało się wysłać w kosmos, to kosmos odwiedził Pacyfik. A dokładniej niezbadany minerał, który oddziaływuje tak na rekiny, że są sprytniejsze i oczywiście jeszcze bardziej krwiożercze. I tak mniej więcej do połowy filmu to właśnie rekiny są powodem zmniejszającej się liczby pracowników stacji podwodnej. Życie pozostałych będzie zależeć od równie niebezpiecznego gatunku - człowieka.
Muszę stwierdzić, że film mi się całkiem dobrze oglądało. Pomimo, że NU IMAGE wykorzystuje ciągle te same i dość przeciętnie zrobione sceny pożerania ludzi( szczęki, trochę krwi, plus zbliżenie na ofiarę), to tym razem zadbał o trochę ciekawszą treść i dobry montaż dzięki, któremu sceny "gdzieś już to chyba widziałem" nabierają nowego charakteru.
Niezaprzeczalnym atutem tej produkcji jest także wiecznie seksowna Vanessa Angel, której towarzyszą mniej urodziwe, ale też niczego sobie panny. Do tego dochodzi Corbin Bernsen, Corin Nemec i dość charyzmatyczny Todd Jensen, którego będę miał jeszcze okazję nie raz zobaczyć. Facet w przeciągu trzech ostatnich lat zagrał w dziewięciu horrorach:)
I rzadko o tym wspominam, ale nawet muzyka wydawała mi się lepsza niż w innych ATAKACH REKINÓW.
Oczywiście prawdziwą "wartość" tego filmu docenią zagorzali miłośnicy animal attack, którzy nie będą oczekiwać od niego następnej PIEKIELNEJ GŁĘBI, czy kolejnych SZCZĘK. Ot, sprawnie zrealizowana sensacyjna opowiastka z rekinami(i kosmitami) w tle.

5/10

(źródło: tv - TV 4)

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
ocenił(a) film na 4
Jason_Horror

Jak na niskobudżetowiec, do tego z aż tak absurdalną fabułą, to sprawie się nieźle.
Co jakiś czas oglądam filmową chałę, tak dla odświeżenia głowy i nabrania dystansu do porządnych produkcji. Ten jest nawet udany. Co prawda momentami można poczuć ten klimat najgorszych popłuczyn telewizyjnych, ale też są sceny/motywy zaskakująco dobre. Aktorzy nawet znośni, parę ujęć było nie gorszych, niż w regularnych hollywoodzkich produkcjach.

Dam z sympatii dość dużo, widziałem wiele tego kalibru produkcji, ta jest jedną z najprzystępniejszych.
4+/10