Rzeczpospolita w czasach złotej wolności szlacheckiej. Tajemniczy Jeździec trafia na folwark Szlachcica. Jego niespodziewana wizyta prowokuje konfrontację dwóch różnych wizji praw człowieka.
Poczułam taki vibe ala Marcin Wrona...więc liczę, że w przyszłości, będziemy mieć świetnego reżysera 😉 Super klimat, muza, praca Wszystkich ...doceniam trudy i życzę powodzenia 💪 (że też tak ciekawie można zabłądzić na tiktoku) 😉