Dwaj przyjaciele wybierają się na festiwal muzyczny w ramach wieczoru kawalerskiego jednego z nich. Po zabraniu po drodze dwóch dziewczyn z powodu awarii samochody są zmuszeni zatrzymać się w małym miasteczku. Wkrótce przekonują się, że nie mogli mieć większego "szczęścia", gdy brak jest zasiegu, wieśniacy nie mają telefonów i zostają zaatakowani...
Typowa horrorowa papka jakiej pełno; odludzie, młodzież która wpada w tarapaty (chociaż tutaj już taka starsza młodzież) i morderca biegający z workiem na głowie. Nawet ta godzina z minutami męczy i czeka się na koniec. Plusik tylko za scenę <SPOILER> gdy typ wyznaje lasce jaką to ma złą narzeczoną i przyszłego...