Seymour jest młodym mężczyzną pracującym w kwiaciarni. Udaje mu się wyhodować krwiożerczą roślinę, która żywi się ludzkim mięsem. Wkrótce oboje zostają dobrymi przyjaciółmi. Roślina, aby rosnąć, musi jeść. Seymour zaczyna więc zabijać, by ją karmić.
No właśnie, mało kto to dostrzega, a to przecież najjaśniejszy punkt filmu. Stu procentowy stereotypowy aszkenazyjczyk rodem z Galicyjskiego sztetla ma w swoim sklepie ludożerną roślinę. Na dodatek fantastycznie zagrany przez Mela Wellesa. Nawet ten nieszczęsny slapstick w jego wykonaniu (scena z nogą) ma mnóstwo...
Czytając o tym filmie odnoszę nieodparte wrażenie, że jest on znany tylko z tego, że... gra tam Jack Nicholson. Oczywiście Nicholson to aktor wybitny i to nie podlega dyskusji, jednakże jego obecnośc w filmie trwa około 5 minut, ta krótki scena epizodyczna jest nawet dość zabawna. Podobnie jak cały film. Oglądając...