"Steamboy" to film science-fiction w stylu retro rozgrywający się w wiktoriańskiej Anglii. Jest to historia młodego wynalazcy Raya Steama, który otrzymuje tajemniczą metalowa kulę, zawierająca nowa formę energii mogącą wystarczyć dla potrzeb całego świata. Chłopiec musi jej użyć, by zwalczyć zło, uratować swoją rodzinę i ocalić Londyn przed całkowitym zniszczeniem.
Klimatem i stylistyką podobny do Conqueror of Shamballa, tak więc jeśli komuś podobał się tamten to śmiało można obejrzeć. Jedyny zarzut do filmu jaki mam to fakt, że nie ''przeżywałem'' go tak jak np. wspomniany wcześniej Conqueror, lub Księżniczka Mononoke. Tak, czy siak wart uwagi szczególnie za stronę wizualną.