Facet zwichnął nogę ale to on idzie na strych a kobieta pilnuje okna i drzwi...w samochodzie mają strzelbę ale patrzą jak facet w nich wjeżdża raz za razem nie robiąc z tym nic. A strzelba obok...nikt walcząc o życie nie robiłby takich bzdur, ciężko na to patrzeć ale film poza tym trzyma w napięciu i jest straszny
A czego byś tam chciał więcej xd? Więcej biegania po lesie? Więcej przedłużania śmierci bohaterów czy więcej zastanawiania się, czy aby na pewno ktoś jest w moim domu (co z tego, że coś huknęło czy spadło jakieś 20 razy). Tam jest tyle bezsensownych scen, że już te 1,5 to marnotrawstwo czasu. Jakby spoko, każdy lubi co innego, ale zakładam, że nie widziałeś w życiu wiele takich filmów. Bo jakbyś widział, to zauważyłbyś, że każda scena to dawno oklepany motyw, nie ma w tym filmie niczego nowego ani zaskakującego.