Zastanawiałem się długo jaką pozytywną ocenę wystawić temu filmowi. Chyba tylko taką,
że Frank wytłumaczył handlarzowi narkotyków Jacquesowi na czym polega dobro i zło.
Ogólnie film zawiera kiczowate sceny i często wulgarne dialogi. Zastanawiam się również
dlaczego utalentowana i piękna Ellen Page wzięła udział w tak tandetnym filmie? Czyżby
była tak zachłanna na kasę?