Szykowałam się na dużo lepszy film. Przede wszystkim zawiodłam się na poczuciu humoru. Od razu uprzedzam (ponieważ niedługo fani Teda zaczną mi zarzucać, że nie mam poczucia humoru), podobają mi się komedie w stylu Kac Vegas, American Pie, więc z tym poczuciem humoru nie jest u mnie źle. Tutaj jednak się zawiodłam, tak naprawdę niewiele rzeczy umiało mnie tu rozbawić. Raczej żarty wzięte z niższej pułki.
Ogólnie zarys filmu bardzo dobry, oryginalny pomysł i to, jak została przedstawiona relacja kumpel-facet-kobieta i jak się rozstrzygnęła.
Można iść do kina, ale bez żadnych rewelacji.
Błędy ortograficzne, to nie dysleksja, cwaniaczku... Swoją drogą bawi mnie, jak to 3/4 społeczeństwa zasłania swoje braki w znajomości podstawowych zasad polskiej gramatyki dysleksją.
Z filmweba można wywnioskować że ostatnie pokolenie z niewiadomych przyczyn w 70% cierpi na dysleksję. Epidemia dosięgła prawie całego kraju. ;)
Pisze się"filmwebu" nie "filmweba", piszesz, że ostatnie pokolenie tłumaczy się dysleksją, a sam nie potrafisz poprawnie pisać
Człowieku nie kompromituj się. Filmweb to nazwa serwisu będąca angielszczyzną. Piszesz z facebooku czy facebooka? Albo z Youtube'u zamiast Youtube'a? Nie ma to jak zabierać głos kogoś karcąc samemu mając niewielką wiedzę, wracaj lepiej do szkoły.
Do szkoły!! Dobre, zważywszy, na że skończyłem już studia. Ty się kompromitujesz próbując uprościć sobie zasady i myśląc, że każe słowo odmienia się tak samo, piszę się "NA facebooku" nie "Z facebooka", ani " Z facebooku". Jedyną osobą, która się kompromituje jesteś ty
''Do szkoły!! Dobre, zważywszy, na że skończyłem już studia.''
Dziś studia nic nie znaczą. Szkoły składania długopisów itp. Też skończyłem studia, ale były to prawdziwe studia, a nie takie kierunki które może skończyć byle kto.
Dalej się kompromitujesz człowieku. Nie potrafisz nawet odmieniać rzeczowników. Pozwól że Ci wytłumaczę, ponieważ nie rozumiesz i masz kłopoty z wyobraźnią.
''piszę się "NA facebooku" nie "Z facebooka", ani " Z facebooku". Jedyną osobą, która się kompromituje jesteś ty''
"Na facebooku" napiszesz np. "Na facebooku znalazłem ciekawy link o autorze filmu", jednak my pisaliśmy o innym kontekście kiedy używasz innej formy. Podam inny przykład poprawnej formy którą ja użyłem - "Z facebooka skopiowałem link który wkleiłem znajomemu". Widzisz teraz odmianę? Banalniejszych przykładów niż to nie ma. Tak samo powiesz "Z facebooku można wywnioskować, że...", ponieważ nie powiesz "Na facebooku można wywnioskować, że...". To nie po polsku. W takim samym kontekście ja użyłem.
To tylko dowodzi, że dziś skończenie studiów nic nie znaczy, a jeśli ktoś używa takiego argumenty w dyskusji "skończyłem studia!" i myśli, że dzięki temu będzie lepszy to się ośmiesza i naraża na kompromitację polski system edukacji.
Ponadto śmiem twierdzić, że jesteś osobą bezczelną wytykając komuś błąd, kiedy napisał poprawnie, sam nie potrafiąc tego zrobić.
Takich magistrów od siedmiu boleści dziś mamy. Pamiętaj że szkoła wyższa jak i kierunek nie są sobie równe.
Bez odbioru.
P.S. W Twojej wypowiedzi pełno błędów. Nie pofatygowałeś się nawet, żeby przeczytać co piszesz zanim wyślesz. Juzż samo pierwsze zdanie, które zacytowałem nie jest pisane poprawnie: ''Do szkoły!! Dobre, zważywszy, na że skończyłem już studia''. Dla mnie to brzmi jakbym słyszał grupę kolesi pod sklepem: Skończyłem te studia, yyy ten tego no, skończyłem je. Takich mamy magistrów. Żegnam.
W jednym miejscu skopiowałem źle, powinno być tak: ''Tak samo powiesz "Z facebooka można wywnioskować, że...", ponieważ nie powiesz "Na facebooku można wywnioskować, że...". ''
Nie wiem jak się ma dyskusja o ortografii i dysleksji do oceniania i komentowania filmu. Ludzie, zastanówcie się trochę. Takie komentarze w ogóle nie mają sensu, Większość użytkowników, tak jak np. ja wchodzą na filmweb żeby poznać opinie na temat filmu a nie dowiedzieć się ile procent Polaków cierpi na dysleksję, to jest niepotrzebny spam i aż się odechciewa czytać tego wszystkiego!!
To ma duże znaczenie, bo jak ktoś jest na tyle tępy, by nie nauczyć się pisania w języku ojczystym, to jego wywody są niewiele warte.
A dla mnie taka mała dysputa o ortografii przyda sie niektórym, którzy wejdą na to forum ;)
"Ponadto śmiem twierdzić, że jesteś osobą bezczelną wytykając komuś błąd, kiedy napisał poprawnie, sam nie potrafiąc tego zrobić." Skoro wytykam ci błąd to znaczy, że uważam, że to ja mam rację i że to ja potrafię pisać poprawnie. a więc według ciebie jestem bezczelny bo śmiałem się odezwać( uważąjąc, że to ja mam rację) . Ty jesteś bezczelny mówiąc:"Też skończyłem studia, ale były to prawdziwe studia, a nie takie kierunki które może skończyć byle kto. " Jeżeli skończyłeś takie wspaniałe studia to przydałoby się mieć jeszcze trochę klasy, no ale tego na studiach nie uczą.
Po drugie moja wypowiedź o tym że zdążyłem skończyć studia miała pokazać że trudno mi jest wrócić do szkoły (podstawowej, gimnazjum, liceum) ponieważ zdążyłem skończyć studia, a nie bo uważam że skończone studia czynią mnie lepszym. Skoro tobie przyszło na myśl że ja się przechwalam, może to świadczyć że być może masz jakieś kompleksy skoro akurat za przechwalanie uznałeś moją wypowiedź, może stosujesz mechanizm wyparcia i próbujesz oskarżyć kogoś innego by odwrócić uwagę od siebie(ciekawe co na to powiedziałby Freud). Twoja reakcja jest nieadekwatna do sprawy, tak jakby ktoś uderzył w twój czuły punkt.
''Skoro wytykam ci błąd to znaczy, że uważam, że to ja mam rację i że to ja potrafię pisać poprawnie.''
Tylko, ze niestety nie masz. To nie jest opinia o filmie gdzie tyle racji ilu widzów. To jest coś faktycznego jakim jest odmiana pisowni. Dlatego jesteś bezczelny, ponieważ od razu uważasz swoje racje za prawdziwe i pewne a nie zadałeś sobie trudu popatrzeć jak odmienia się słowa. To elementarna widza ze szkoły podstawowej.
Litości. Wystarczy zainstalować plug-in do przeglądarki, który będzie Ci podkreślać błędy, jak wordzie i problem rozwiązany. No ale jak ktoś jest na tyle leniwy by nawet gdy jest wiele sposobów by wyłapywać błędy ortograficzne nadal je robi, to to już zwykła ignorancja.
Dokładnie. Zgadzam się. Poza tym, istnieją na świecie SŁOWNIKI ORTOGRAFICZNE, więc jak już ktoś chce się wypowiadać na forach, to niech najpierw z nich skorzysta.
A Ty licz się z tym, co piszesz do ludzi. Bo nie każdy sobie pozwoli na Twoje wulgaryzmy. Jeśli nie potrafisz się inteligentnie wypowiadać, to nie korzystaj z forum.
To w pierwszej kolejności powinna zacząć od ciebie TRĘDOWATY (a nie trendowaty) ignorancie. I jeśli chcesz kogoś bronić, to rób to inteligentnie prostaku. I to ty wypier. z tego forum jak nie potrafisz się normalnie do ludzi odnosić analfabeto.
Niestety przez takich jak Ty, to forum zamienia się w śmietnik wypełniony przez prostaków i gburów, którzy jedyne co potrafią to rzucać wulgaryzmami w kierunku innych użytkowników.
Powaliło mnie na kolana jak wiele wniosła twa odpowiedź do tematu, nie masz się czego czepiać? Tak się dowartościowujesz ? Przeszkadza ci to że facet zrobił parę błędów ortograficznych ? To twój problem, nie jego.
A mnie powaliło jak wiele do tematu wniosła Twoja wypowiedź. Tak się dowartościowujesz? Przeszkadza ci, że ktoś próbuje utrzymać poziom tego forum i samej dyskusji?
A film jak dla mnie bardzo dobry. Wystarczy się wyluzować, dobrze rozsiąść w fotelu kinowym i zabawa przednia.
Tylko że ja, drogi Panie, nie odpowiedziałem autorowi tematu, a bezpośrednio do anius90. Tak, przeszkadza mi to że ktoś czepia się byle gówna niż wypowiedzieć się konstruktywnie na temat.
Widzę że się z Tobą nie dogadam.
Btw. skoro tak bardzo dbasz o jakość tego forum i poziom dyskusji to nie wyzywaj innych, i nie każ im, cytuje, wypierdalać z tego forum.
Aaa, to ahmed87 nie ma pisać, że ktoś ma wypier... z forum ale już mordercaprezydenta może to robić, tak.? Wszystkich obowiązują równe zasady.
I to nie jest "czepianie się byle gówna". Albo ktoś poprawnie pisze albo niech w ogóle się nie udziela bo tylko się ośmiesza. Chyba, że ktoś nie skończył podstawówki, to wtedy fakt, może nie znać ortografii.
A czy ahmed87 musi się zniżać do tego samego niskiego poziomu co mordercaprezydenta? A co do czepiania się byle gówna, dla mnie to właśnie robisz. Nie wiem jak dla Ciebie ale dla mnie ważniejsza jest treść niż forma przekazu. Co ci da że wytkniesz mu ten jeden błąd? Myślisz że go sobie zapamięta i wyciągnie z tego nauczkę? Może po prostu popełnił literówkę, a może nie wiedział. Wszystkich obowiązuje równe zasady - więc każdy ma prawo się wypowiedzieć NA TEMAT. Jeżeli oceniasz ludzi po błędach ortograficznych to życzę powodzenia w życiu.
Ale ja nie oceniam nikogo. Po prostu poprawiłam błąd, który nie powinien zostać popełniony. Tylko dzieci w podstawówce mają prawo popełniać błędy ortograficzne. Skoro ktoś skończył podstawówkę, to powinien wiedzieć, jak co się pisze. I fakt, jest dla mnie ważna forma przekazu ale i to, czy dana osoba zna ortografię i stylistykę zdań. Nie jestem polonistką ale skoro jestem Polką, to samo za siebie mówi, że powinnam znać swój język. Najwyraźniej nie każdy tak uważa i robi z siebie głąba, pisząc takie pierdoły.
Koniec dyskusji bo szkoda na nią mojego czasu.
Błąd wytknięty bardzo słusznie. Niemniej jednak patrząc na ogólny poziom wypowiedzi większości społeczeństwa, śmiem twierdzić, iż grono osób uprawnionych do wypowiedzi na forach stosujących się do Twoich standardów byłoby bardzo wąskie :)
No muszę się z Tobą zgodzić :) Ale wyobraź sobie jakie przyjemne w czytaniu byłyby takie wypowiedzi... Ach, miło pomarzyć ;)
Taki mądry jesteś? To dlaczego przed 'bo' nie postawiłeś przecinka? Naucz się najpierw interpunkcji, a potem się wypowiadaj.
Umiem lepiej interpunkcję, niż Ty. A przed BO nie zawsze stawia się przecinek. Nie wypowiadaj się lepiej, żeby się nie ośmieszać.
To widzę jakieś braki w nauce masz, przed BO zawsze stawia się przecinek, gdy używany jest jako spójnik.
To to widzę, że Ty masz braki w nauce ;] zastanów się nad tym, jak Ty piszesz, a potem czepiaj się innych ;]
Zresztą, nie mam najmniejszej ochoty pisać z Tobą o czymkolwiek. Żegnam ozięble ;]
Po pierwsze nie masz racji, każdy idioty Ci powie, że przed BO stawiamy przecinek, po drugie jesteś zarozumiałym dupkiem, który nie wprowadził nic konstruktywnego do tematu, tylko czepiał się o jakieś 'pułki'.
Jesteś zbyt płytki, żeby mnie obrażać. No ale czego można się spodziewać, po takiej osobie.? ;] I ja nic nie wniosłam do rozmowy, tylko się czepiam.? A Ty co robisz.? Weź się zastanów nad sobą, a potem wytykaj błędy innym. I nie odpisuj mi już, bo jak tylko widzę Twój nick, to mi się unosi.
Proste nie rozumiesz, humoru Setha..... komedie w stylu american pie i kac vegas to prosta komedia... a humor Setha TRZEBA ZROZUMIEĆ.
Jesteś dzieciakiem z podstawówki, ,,pułki'' ?? a nie czasem Półka...
Nawet jak się je rozumie to wcale nie są śmieszne a wręcz przeciwnie. Nie wrzucaj ludzi do jednego wora jak im się film nie podobał.
bo humor Setha jest sarkastyczny. Myślę że dla osób które nie wpadły w tradycyjny rytm życia, ta komedia będzie nie zrozumiała. Bo tak, to z czego się tu śmiać. To film dla osób które wstają codziennie do pracy na 7dma, 8 mą czy 9tą, są 30stolatkami i wciąż się zastanawiają czy tak ma teraz być zawsze, czy to jest to co miałem/miałam robić w życiu?
Jeśli ktoś spodziewał się humoru w stylu Kac Vegas, to sorry, żart jest tam raczej po to by było wesoło a nie po to by pokazać pewne zjawisko, więc też nie musi być wysokich lotów.
Więc Ikaika puść film swojej mamie, to może ci wytłumaczy o co w tym chodzi.
Jest to typowy dla Seth'a humor , trzeba zobaczyć sporo Family Guy'a żeby zrozumieć, poczuć i docenić tak specyficzny dowcip :)
*półki, racja.
Być może nie rozumiem (chociaż za bardzo nie wiem co mam rozumieć) , może po prostu to do mnie nie przemówiło. Każdy ma inny gust, to jest właśnie moja opinia :)
Nie, nie jestem z podstawówki. To, że zrobiłam jeden błąd ortograficzny nie świadczy, że jestem dzieckiem.
W tym filmie było wiele odniesień do amerykańskiego kina, trzeba dobrze je znać, żeby zrozumieć połowę żartów czy nawiązań
Mało kto rozumiał np. żarty z Flash Gordona. Jako dziecko byłem podjarany tym filmem i te gagi mnie bardzo śmieszyły.
Flash Gordon to byl strzal w dziesiatke, co nie zmienia faktu, ze momentami fabula byla denna :))
Muszę się z Tobą zgodzić (chociaż rzeczywiście 'American Pie' to zdecydowanie inny rodzaj komedii, znacznie prostszej).
Moim zdaniem jest to jeden z filmów, któremu reklama zdecydowanie zaszkodziła. Kiedy go wczoraj obejrzałam, przez chwilę byłam przekonana, że widziałam zły film i to nie ten 'Ted'. Bo gdzie się podział ten obiecany, fantastyczny dowcip? Te balansujące na granicy dobrego smaku wypowiedzi Teda? Ja tego nie znalazłam.
Żeby uprzedzić ataki hejterów, oglądam 'Family Gay'a', więc humor jego twórców nie jest mi obcy. Co z tego, skoro zepsuty pluszowy miś chowa się przy niemowlaku o dyktatorskich ciągotach.
A co do tych "półek", to gratuluję oceniania ludzi na podstawie błędów ortograficznych, które popełniają. Koleżanka Waszym zdaniem jest z podstawówki? Wobec tego autor "bulu" nie mógłby opuścić przedszkola, a przecież ma się całkiem nieźle.