spodziewałem się fajnego filmu a ''Ted'' okazał się jeszcze lepszy niż sie spodziewałem ^^ Mega
śmieszny film,niektóre teksty mnie poprostu rozwaliły na łopatki XDDD film raczej nie dla dzieci ze
względu na wulgaryzmy i niektóre nieprzyzwoite sceny ;> Nie każdy zajarzy humor tego filmu bo
jest on dośc specyficzny,a że ja takie komedie uwielbiam to daje 9 =D
potwierdzam! ja nie jestem fanką komedii, ale w tym przypadku jestem mega pozytywnie zaskoczona...
wykolejony miś, wahlberg w komedii (?!), świetna kunis
Polecam, dobre kino na długie chłodne wieczory.
Dobre kino? Litości... Polskie komedie są na lepszym poziomie niż ten film. Co w nim jest takiego fajnego? Chodzący pluszowy miś który pali trawkę i zalicza panny? Ta aktorka Kunis ładna i nic poza tym. Niekiedy prowadzone dialogi były tak samo sztuczne jak w pamiętnikach z wakacji czy innym Polsatowym czy TVN'owym gniocie. Dać 9/10 takiemu filmowi, to kpina, ale oceniaj jak sobie chcesz. Taka to była dobra komedia, że z ubłaganiem czekałem na koniec seansu.
To nie jest dobra komedia, a wręcz komediowe arcydzieło do którego będę za pewne nie raz wracał. Jak dla mnie istny festiwal dobrej zabawy. Ale za pewne każdy widzi to inaczej. Pozdrawiam.
Rozumiem, że ci się nie podobał, ale wiesz co 1 to daje się faktycznie takim gniotom, które nie mają ani gry aktorskiej, ani muzyki, ani dobrych zdjęć. Ted zasługuje na co najmniej 2.
U mnie zasługuje na 1. Kunis grała jak by dopiero zaczynała szkółkę aktorską. Sztywne dialogi z nią związane. Nie wiem jak gra Kunis w innych filmach, bo nie widziałem. Tu jej poziom był zerowy. Dla mnie jest to najgorszy film jaki kiedykolwiek widziałem.
Właśnie problem tego filmu polega na tym, że ten humor był aż zanadto prosty do zajarzenia. Nie wiem czy jest ktoś mógłby tak proste i amło wyrafinowanego humoru nei zajarzyć. W każdym razie nie byłby to powód do chwały;)
Humor rozporkowo-gandziowy raczej dla niewybrednych, choć było parę niezłych momentów w filmie. A poza tym stałe hollywoodzkie kalki komediowe , plus mdły wątek miłosny a na koniec nieznośnie amerykański happy end z obowiązkowym "odjechanym" weselem.
Wejdzie po warunkiem że ktoś trawi komedie amerykańskie, pomysł z wykolejonym misiem trafiony, bohater mordke ma jak z filmow Disneya, ale jego postawa życiowa odbiega od klimatów kina familijnego.
Najbardziej trafiony pomysł z Flashem, muzyka i wprowadzenie wątku spotkania Sama Jones'a, super. Mila Kunis chyba głównie miała ładnie wyglądać, bo role ma żadną co tu grać miała?.