Około 1 roku temu miałem okazję oglądać The Forgotten Ones tyle tylko, że podczas emisji
wydawało mi się, że w obsadzie na zwiastunie widziałem innych aktorów?. Uznałem to za
jakiś mój zawiasik. Wpisałem tytuł i zwiastun dokładnie taki jak film.... Mija rok w moje ręce
wpada The Lost Tribe, nie mając pojęcia o...
co prawda pierwsze pół godziny filmu wyjątkowo nudzi, ale za to później jest już ciekawie. Pod koniec nawet przez krótką chwilę akcja jak w The Descent (sceny w jaskini). Na plus charakteryzacja humanoidalnych stworzeń i ich sposób poruszania się na drzewach. Gorzej natomiast z fabułą i niezrozumiała i słaba scena...
Fabuła - standard, aktorstwo - jak w tytule, bohaterowie - do odstrzału.
Reżyseria - wygląda na to, że reżyser i jego ekipa nigdy nie obsługiwali takiego dobrego sprzętu, jaki wpadł im w łapy, tak czy siak, film na pierwszy rzut oka dobrze "wygląda", prawie jak produkcja kinowa, a nie kolejny badziew DTV. tak więc...
Konstrukcja standardowa. Mocne uderzenie, rozluźnienie akcji i krótkie przedstawienie bohaterów i w końcu regularne ich wybijanie. Oczywiście na potrzeby pchania akcji do przodu ten film jest kompletnie nie logiczny. Cała teoria dotycząca potworów nękających bezbronnych ludzi jest ciekawa, ale twórcy jakoś nie trzymają...
więcejPodobieństw do Predatora jest tutaj cała masa:
- wygląd stworów bardzo podobny do Predatora
- poruszanie się stworów identyczne jak w Predatorze
- dźwięki wydawane przez stwory takie same jak w Predatorze
- wystarczy natrzeć się czymś jak w Predatorze (błoto) i już stwór (jakiś śluz) cię nie widzi
- rzecz się...
Oj oj Niestety zwiastun obiecywał zdecydowanie więcej :/ a tu taka Średnia produkcja pod względem wizualnym a cienka pod względem scenariusza odbitego w 70 % z Predatora :/. Ale jak Arni dawał w ostatnich scenach mocy swemu obrazowi tak ta Kobitka sama w walce z Małpoludami zniechęca do dalszej męczarni nad filmem.......
więcej