zgodnie z opisem spodziewałem się kulis Beatlemanii z 1981 - kuriozalnych, bo powstałych na trzy lata przed oficjalną premierą filmu fabularnego - ale nic bardziej mylnego. jakieś tam nudy o powstawaniu spektaklu scenicznego, na motywach którego dopiero powstanie późniejsza adaptacja tego szoł. bez sensu.