Piękny przekaz film. W bohaterkach widzę desperację wynikającą z uciśnienia w narzuconym im
schemacie od lat (narzuconym z resztą przez męski świat), oraz potrzebę obrony swojej godności.
Niesamowicie mnie uderzyło kiedy podczas rozmowy z Louise, która wyrzuca sobie że nie poszły na
policję Thelma mówi, że i tak...
...jest niesamowity klimat wolności, jaki promieniuje z ekranu. No i oczywiście genialne role
dwóch głównych bohaterek. Wolność to, jak wiadomo, odpowiedzialność, ale ta produkcja, moim
zdaniem pokazuje także nieadekwatność stworzonego prawa do sytuacji życiowych, sposobu
popełniania wykroczeń, charakteru...
że każdy mężczyzna to świnia a każda kobieta to święta.. ballada o wolności, w klimacie Easy Ridera czy Znikającego Punktu, uproszczona, romantyczna, piosenkowa..
ale jest w tym filmie jedna scena, która mnie urzeka najbardziej: kiedy susan wymienia spojrzenia ze starymi kobietami na jakiejś zapyziałej stacji...
Niby były dziury w bagażniku, ale wciąż dla mnie to mogły go tym zabić,(środek dnia na pustyni, w czarnym aucie stare auta są dość grube na dodatek) To już było dość sadystyczne zachowanie, on nic złego nie zrobił, a zrobiły mu coś co mogło go zabić...poza tym skąd wiedział gdzie kluczyki leżą? :c żal mi go. A tak to...
więcejMiałem okazję w końcu nadrobić taki klasyk kina. W Gdyni był puszczany "Cinema Paradiso", w jeszcze innym mieście "Żywot Briana", a u mnie właśnie "Thelma i Louise". Film ze starej kopii 35mm (dystrybuowana z 20 lat temu przez Solopan), na ekranie rysy i dziury, a dżwięk nieco przestarzały, ale nie no - oglądało się...
więcej