W 2025 roku minęło 25 lat od śmierci ks. prof. Józefa Tischnera oraz 45 lat od powstania "Solidarności", której został uznany za duchowego przewodnika. Właśnie dlatego Senat Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił rok 2025 Rokiem ks. prof. Józefa Tischnera, oddając hołd jednemu z najważniejszych polskich filozofów, duchownych i... W 2025 roku minęło 25 lat od śmierci ks. prof. Józefa Tischnera oraz 45 lat od powstania "Solidarności", której został uznany za duchowego przewodnika. Właśnie dlatego Senat Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił rok 2025 Rokiem ks. prof. Józefa Tischnera, oddając hołd jednemu z najważniejszych polskich filozofów, duchownych i intelektualistów XX wieku. To idealny moment, aby przypomnieć postać, która dla całego pokolenia Polaków była moralnym kompasem w trudnych czasach PRL oraz skomplikowanym okresie transformacji ustrojowej. Jeszcze niedawno był moralnym kompasem dla całego pokolenia Polaków – tych zmęczonych życiem w PRL i zagubionych w chaosie transformacji ustrojowej. Barwna osobowość, dziś nazwalibyśmy go medialną gwiazdą. Ale czy po ćwierćwieczu od jego śmierci naprawdę zostaje tylko garść anegdot i aforyzmów? Czy autor przełomowej "Etyki solidarności", jeden z najwybitniejszych współczesnych filozofów chrześcijańskich, powoli znika z pamięci kolejnych pokoleń? Film „Tischner” opowiada o człowieku krnąbrnym, niepokornym, wiernym Bogu, ale często krytycznym wobec własnego Kościoła. Wybrał trudną drogę duszpasterstwa intelektualnego – pomagał wierzyć świadomie, a nie automatycznie. Odważnie wykładał Heideggera w murach kościoła, jako pierwszy wprowadzał msze dla dzieci i prowadził dialog z przedszkolakami przed ołtarzem, pozwalając im przynosić ulubione zabawki. Wolał wspierać niż potępiać. Europejskie elity naukowe szanowały go jako poważnego myśliciela, w Polsce częściej widziano w nim komentatora bieżącej rzeczywistości niż filozofa na miarę Hegla czy Heideggera. Choć w sierpniu 1980 nie stał na strajku w Gdańsku, to właśnie jego płomienne kazanie na Wawelu dla związkowców uczyniło go kapelanem „Solidarności”. czytaj dalej