"Gniot roku" - to dobre określenie. Jedynym naprawdę jasnym punktem filmu jest Marta Dąbrowa. Gra naturalnie, w niewymuszony sposób. Największa tragedią jest scenariusz - całkowity chaos. Mnóstwo wątków się pojawia "na chwilkę", bez żadnego zakończenia, inne wcale nie są związane z zasadniczą akcją filmu itd. Bez sensu...
więcej"To My" jest jednym z pierwszych filmów o polskich nastolatkach. To u nas jeszcze nowość, na zachodzie takie filmy powstają w liczbie dużo większej, co widać. Scenarzysta najwyraźniej dawno temu był młody i nie zna zupełnie języka młodych ludzi, co u większości budzi śmiech. Są też inne "wyspy" jak na przykład...
choć akurat zupełnie nie w tych momentach, w których autorzy filmu by zapewne chcieli.
Gniot roku - to też powód do chwały !
Obejrzałam ten film i średnio mi się podobał.Trochę przy oglądaniu się po gubiłam a, koniec był dla mnie niedokończony.Nie mam za to nic do aktorów i oczywiście do muzyki.Wydaje mi się jednak,że amerykańskie filmy o amerykańskiej młodzieży są lepsze.
W obsadzie aktorskiej występuje dwa razy ta sama osoba.Raz jako Ola Orłowicz,drugi raz jako Aleksandra Orłowicz
10 za muzykę (Myslovitz, Republika, O.N.A.), 8 za obsadę (dobra młoda polska ekipa bez Karolaka
w składzie, chociaż wtedy nie był taki popularny), 1 za wykropkowanie wulgaryzmów, bo oglądało
się to jak durny paradokument, 3 za fabułę.
Ocena 5,5.. ciągnąć w górę? raczej tak, oglądało się przyjemnie.
Szczegolnie polecam wszystkim cierpiącym na zatwardzenie. Ten film zastąpi najlepsze środki przeczyszczające.
po przeczytaniu opisu aż się zaśmiałem do siebie :) ale kto wie może obejrzę... może? natomiast wracając do wątku jak wy przygotowywaliście się do swojej matury ?
Jeden z moich ulubionych filmów, oglądałam go już kilkanaście razy i nadal mi się podoba. Matura za półtora tygodnia a ja zamiast się uczyć oglądam wieczorami filmy :D Szkoda że za moich czasów nie ma tak dobrze :)