Nocne Tokio na sterydach. Miasto przemocy i deprawacji, tkwiące w szponach miejscowych gangów-plemion trzęsących „okupowanymi” dzielnicami i brutalnie egzekwującymi nieprzekraczalność granic terytorialnych. Tutaj konflikty rozwiązuje się nie tylko przy pomocy broni palnej, ale również kopnięć z półobrotu i przez słowną...
więcej,,i jak już cos się zaczyna dziać i myślisz sobie "no w końcu" to oni znowu zaczynają "śpiewać" i tak w kółko.. :/ Fristajlowy musical to nie dla mnie - niestety filmy Sono do mnie nie trafiają