Tolkien

2019 1 godz. 52 min.
6,6 14 438
ocen
6,6 10 14438
17 702
chce zobaczyć
{"rate":5.25,"count":4}
{"type":"film","id":794466,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Tolkien-2019-794466/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Tolkien
  • agad72 ocenił(a) ten film na: 8

    uwielbiam świat stworzony przez Tolkiena i zobrazowany przez Petera Jacksona. .. Tyle razy "odwiedzałam" Śródziemie, że bohaterowie, scenografia, krajobrazy, jeżyk elfów, muzyka, całokształt po prostu są mi bardzo znane i bliskie. Ktoś taki jak ja dostrzeże w filmie Tolkien wiele nawiązań, od których ciepło na serduchu. Do tego angielski klimat , ciekawa historia, geneza geniuszu. Tolkien to naprawdę bardzo dobry film dla fanów Władcy Pierścieni.

  • Rafix88 ocenił(a) ten film na: 8

    agad72 Lepiej bym tego nie ujął :- D :- )

  • agad72 Niestety film trochę rozczarował. Jednak nie wytrzymuje próby porównań z lekturą różnych biografii. Ale, aby skupić się na samym filmie, nie zajmujący. Prawdopodobnie zbyt mały wycinek życia opisano scenariuszem.

  • mmw545 ocenił(a) ten film na: 5

    Treh Dokładnie tak. Ten film jest tak naprawdę o niczym. Zwykła historia oparta na fragmentach z życia i tyle, takie romansidło po prostu. Brakowało głębszych nawiązań do jego późniejszej twórczości. Film jest po prostu nudny i nieciekawy. Spodziewałem się zupełnie czegoś innego. Zmarnowany temat.

  • ewej ocenił(a) ten film na: 7

    mmw545 No niestety muszę się zgodzić. Kompletnie nudna biografia tak ciekawego i genialnego człowieka. Jestem rozczarowana, bo czekałam na ten film i liczyłam chociaż na coś ciekawego. Wszystko tak po łebkach zrobione, bez emocji, niby wojna straszne rzeczy, a mnie to jakoś nie ruszyło. Te majaki w okopach były nawet fajne, ale bezsensu. Wątek romansowy był najgorszy, nudny i bez chemii. Ten wątek przyjaźni był fajny i początki kariery w Oksfordzie, ale to też po łebkach. Hoult jako Tolkien był spoko i w tym upatrywałam, sukcesu filmu, ale niestety scenarzysta sknocił sprawę i gościu nie miał co pograć. Ale pod koniec się wzruszyłam jak zaczął pisać "In the hole in the ground..." i wiadomo co dalej było :D
    Może byli ograniczeni przez prawa autorskie i nie mogli się skupić na twórczości?

  • Andurion ocenił(a) ten film na: 7

    ewej Przede wszystkim bardzo powierzchownie scenarzysta podszedł do tematu. Wiele wątków było uciętych tak jakby w połowie przez co kiepsko to rzutuje na odbiór całości. Tak jak napisałaś - ,,zrobione po łebkach".

    Również jestem rozczarowany...

    Choć przyznam, że kilka kwestii było wręcz magicznych, godnych zapamiętania. Zwłaszcza kwestia Geoffrey'a na temat miłości:

    ,,Gdy kogoś kochamy...
    a on z różnych powodów
    nie może tego odwzajemnić,
    to bardzo bolesne.
    Ale gdy poczytać poetów...
    można doszukać się
    w tej miłości swoistego piękna.
    Jest paląca.
    Potężna. Nigdy nie zbrukają jej
    rzeczywistość ani... wyświechtanie.
    Jest równie czysta i mocna dziś,
    co w dniu jej narodzin."

  • maly_galimatias ocenił(a) ten film na: 8

    agad72 ja właśnie nie wiem czy mi się ten film podobvał bo był dobry, czy bardziej z sentymentu do twórczości Tolkiena