Są takie serie filmowe, które nie tyle się ogląda, co do których się wraca jak do pudełka ze starociami na strychu. Od pierwszej części "Toy Story" niezmiennie robi coś wyjątkowego – opowiada o rzeczach, które dotyczą każdego z nas, choć głównymi bohaterami są zwykłe zabawki.. Piąta część mogła być ryzykownym krokiem. Kolejnym powrotem, który pachnie odgrzewaniem emocji. A jednak – i to trzeba powiedzieć od razu – "Toy Story 5" nie tylko broni swojego istnienia, ale momentami przypomina, dlaczego ta marka stała się czymś więcej niż serią filmów dla dzieci.
więcej