Jestem wielkim fanem serii Transporter a jedynkę wspominam ze szczególnym sentymentem i ogromną dozą nostalgii. Świetne sceny pościgowe, dynamiczne tempo filmu oraz epickie sceny walki. Moja ulubiona sekwencja to bijatyka w oleju silnikowym. Film nawet po latach bardzo dobrze się ogląda. Postać francuskiego gliniarza też zagrana po mistrzowsku. Słowem podsumowania świetny akcyjniak oraz jeden z kilku topowych z udziałem Stathama.