Główny bohater jest jakimś żałosnym połączeniem Bilbo Bagginsa,Karła z Lucky Charms i Gapcia...do tego takie żałosne pomysły jak "zielony palec",dialogi napisane chyba przez dziesięciolatka i tak samo jeśli chodzi o scenariusz....przecież ten film obraża inteligencję dzieciaków. Nawet piosenki nie są dobre i służą...