W świecie, gdzie modyfikacje genetyczne dzielą ludzi na bezkarną elitę i pozbawionych praw wyrzutków, dwoje przyjaciół postanawia rzucić wyzwanie skorumpowanej władzy. Poruszający się na wózku Leon tworzy potężny, bojowy egzoszkielet, który daje mu siłę do walki z bezwzględnym systemem, i z pomocą przyjaciółki Chloe rozpoczyna ryzykowną krucjatę.
Nie jest to wielkie SF. Trochę naiwne, trochę bzdurne. Trochę familijne. Zwiastun obiecywał nowe Upgrade. Rzeczywistość bliżej Małych Agentów. Da się jednak obejrzeć z przyjemnością. Lore choć bzdurne, to spójne. Dobry oddech od generycznego fantasy, typu Wiedźmin. Tak niewiele już trzeba starym fanom twardego SF...