Totalny gniot...a szczególnie powalały mnie "efekty" godne komputerów C64...odradzam wszystkim.
Całkowicie Cię człowieku nie rozumiem. O jakie efekty Co chodzi ? Fabularnie film jest faktycznie kiepski, ale dzięki obrazowi nabiera swoistego klimatu. Własnie dzięki NIEultrarealistycznemu renderingu obraz nabiera cech idywidualnych (po co powielać efekty znane z tysiaca innych filmów ). Akurat oprawa graficzna jest wporządku.
jest roznica miedzy "nieustrarealistyczym renderigiem" a gownianymi efektami. raz mozna przymknac oko na to, ze to produkcja s-f, ze ma byc nierealistycznie, ale zaraz potem widzisz efekt dymu z plonacej kopuly i zastanawiasz sie - kto to "popelnil"
a ja sie niezgodze, film rzeczywiscie jest strasznie marny, ale efekty są w porzadku, są takie "komiksowe" i chyba takie mialy byc...
zreszta i tak lepszy oda aeon flux ;]
konkretnie beznadziejny;] fabuły zero, efekty nie robia wrazenia....
tak samo głupi jak aeon flux...:/ pzdr dla wszystkich, ktorym sie nie podobal:):P