Falling Down

1 godz. 52 min.
7,7 94 010
ocen
7,7 10 94010
32 983
chce zobaczyć
7,6 13
ocen krytyków
{"rate":7.6153846,"count":13}
{"type":"film","id":11398,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Falling+Down-1993-11398/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Upadek
  • Kaczossowski ocenił(a) ten film na: 8

    Przeglądam dyskusje, rozmawiałem też z kumplem o tym filmie i zauważyłem, że mało kto zwraca uwagę, że William Foster od samego początku jest WARIATEM!
    Wszyscy powtarzają, że stres, że społeczeństwo złe, że się zdenerwował. Nie, nie, nie - to był WARIAT, który odstawił leki! Scena gdy ogląda film w domu byłej żony, na którym wścieka się na córkę, że jej się prezent nie podoba pokazuje, że wariactwo trwało u niego od lat.
    Reżyser zakpił sobie z widza. Najpierw zdaje się nam mówić "Każdy może się wku*wić, to normalne, chcesz wyjść i ich rozwalić", po czym na końcu podsumowuje - "Myślałeś, że to normalne? Nie to z twoim łbem jest coś nie tak".

  • Kaczossowski Przecież to oczywiste. Bo niby dlaczego dostał zakaz zbliżania się do żony i córki?

  • Evangarden Zbyt prosto odczytałeś ten film. To nie jest o tym, że każdy może się wkurzyć. To jest o dramacie ojca, który kocha córkę i żonę, a jednocześnie się nad nimi znęca. To film o narastającym gniewie, który przy dobrym (a raczej złym) zbiegu zdarzeń może doprowadzić do miejsca z którego nie ma odwrotu. O tym, że za szybko uznaliśmy za normę sytuację z którymi spotykamy się na co dzień. I myślę, że można by jeszcze znaleźć kilka sensów i przekazów. A Ty trochę za łatwo próbujesz rozbroić ten film.

  • cubic_2 Nie wiem, czy aby na pewno dobrze mnie zrozumiałeś. Dla mnie oczywistym było, że D-Fens już wcześniej miał problemy z kontrolą własnej agresji, a reżyser nawet nie starał się tego ukryć.

  • Evangarden :) Mój komentarz nie odnosił się do Twojego, tylko do założyciela wątku :)

  • cubic_2 W porządku. Myślałem, że do mnie, bo odpowiedziałeś na mój post.

  • Evangarden Racja, sorry. Obiecuję poprawę :)

  • mr_craftsman ocenił(a) ten film na: 9

    Kaczossowski no właśnie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, czy to on był wariatem, czy to świat z niego zrobił wariata.

    jedyne, co pewne, że jest to człowiek zasadniczy, ceniący sobie normy społeczne, sprawiedliwość i uczciwość.
    niestety świat składa się w przeważającej części z oportunistów i zwyczajnych skur..nów bez żadnych zasad.
    żyjąc w świecie bez zasad, człowiek z nadmiernie idealistycznym podejściem i wiarą w ludzka uczciwość i sprawiedliwość - musi straszliwie zbierać po tyłku.
    ma do wyboru dostosować się, albo cierpieć w samotności - każda z tych opcji ma przykre konsekwencje.
    bohater za zbytnie przywiązanie do zasad, przeżywa co chwilę bolesne konfrontacje z rozczarowującą rzeczywistością.
    to tragedia człowieka, których mierzy zbyt wysoko, i żąda od siebie i i od świata - dążenia do doskonałości.
    eksplozja rozczarowania i "upadek" anioła w świecie szarego błota są oczywiste. pytanie tylko - kiedy upadek nastąpi.

    można tu nawet się porwać na metaforę upadłych aniołów, dla których człowiek był zbyt ułomny, słaby i niedoskonały, żeby zasługiwać na tak wielką uwagę stwórcy. w zasadzie każdy ma w sobie cząstkę takiej anielskiej tęsknoty za tym, aby świat był idealny. tylko z realizacją może być różnie.

    na pewno nie spłycałbym tego wątku do "dowcipu reżysera" - "haha, to kliczniczny wariat, a teraz przez 80% reszty filmu zagram wam na nosie i na waszym współczuciu"

  • panna_x_filmweb ocenił(a) ten film na: 10

    mr_craftsman dokładnie tak, zgadzam się z przedmówcą.

  • FireJach ocenił(a) ten film na: 6

    mr_craftsman XD, czy on to byl wariat, czy to swiat zrobil z niego wariata. Wychodzi na to samo - czyli byl wariatem.

  • mr_craftsman jakbym o sobie czytał, zresztą potrafiłem się utożsamić z bohaterem w tym filmie. Jednak u mnie bolesne zderzenie z rzeczywistością w czymś co było dla mnie arcyważne spowodowało zmiany i bardziej twarde stąpanie po ziemi.

  • Kaczossowski Psychiatrzy mówią: nie ma normalnych, są tylko niediagnozowani i źle zdiagnozowani ;)

  • Kaczossowski Przeciwko tezie o "wariactwu" świadczyłaby głęboko samoświadoma i gorzka przemowa bohatera przed finałowym "pojedynkiem". Z drugiej strony, koncepcja doniesienia prezentu córeczce poprzez rozsiewany chaos i demolkę jest z gruntu "wariacka".
    Z trzeciej, jak mawiał mleczarz Tevje, strony - jak przytoczyłem powyżej, psychologia wcale nie jest pewna, co jest, co nie jest normą; zazwyczaj uznaje się za nieszkodliwe fantazjowanie, które nie zakłóca codziennego życia. Ale sprawa nie jest wcale taka prosta.
    Tak więc nie wiem, czy bohater "Upadku" jest wariatem, odnoszę wrażenie, że on sam tego o sobie nie wie i reżyser z tym pytaniem nas świadomie pozostawia. Czy we współczesnym świecie każdy z nas nie może zwiariować w jednym krytycznym dniu? Ja nie wiem...

  • Kaczossowski Wariaci prawdziwi dopiero nadejdą!

  • atari799927176virgin Już nadeszli :D Na gówno mówią czekolada i każą wszystkim innym tak twierdzić. Nie wiedzą czy są kobietą czy mężczyzną, patologie każą nazywać normami, itd. :)

  • Krzypur ocenił(a) ten film na: 8

    rhotax Dorzucam covidowy terroryzm, oparty na takich "faktach", na jakich opierali swoje "przemyślenia" Marx, Lenin i Gramsci. Wypowiedziano nam wojnę.