Ken Russell przedstawia historię najsłynniejszego amanta w dziejach kina. Nie jest to jednak biografia w tradycyjnym rozumieniu tego słowa, tak jak w przypadku innych dzieł Brytyjczyka mamy tu raczej do czynienia z fantazją na temat mitu. Przyznam, że nawet mnie "Valentino" nieco zbił z tropu - fakty z życia aktora...
znałem Rudolfa, jako legendę kina - wspomnoało się go jako jednego z mitycznych gigantów kina z początku wieku, niewiele jednak można było o nim się dowiedzieć. Ten film odbrązawia Valentino ale i daje niezłą lekcję tamtych czasów, tamtej atmosfery w branży i tego co było. Poza tym on był niezwykle utalentowany, ale i...
więcej