War Room. Siła modlitwy

War Room

2015 2 godz.
6,9 2 250
ocen
6,9 10 2250
1 270
chce zobaczyć
powrót do forum filmu War Room. Siła modlitwy
  • Bambim ocenił(a) ten film na: 3

    Film bardzo banalny i naiwny. Rozumiem dobra strone produkcji i co pozytywnego miał przekazac, jednak calosc wypadl bardzo sztucznie i sztampowo. Obraz mało wciąga - zlapalem się podczas seansu, ze się wylaczalem i myslalem o czyms zupełnie innym, a koncowka bardzo przewidywalna i slodka do bolu... zdecydowanie nie polecam... 3/10

  • j00zef ocenił(a) ten film na: 7

    Bambim Szanuje twoje zdanie ale nazywanie tego filmu sztampowym to wg mnie zbytnie uogólnienie. Treść może i zbyt naiwna i taka trochę "American Holly Dream" ale film to nie tylko fabuła.

    Muzyka była bardzo dobra i urozmaicona.
    Montaż i ujęcia nie męczył a kardowanie nawet w szafie miało klimat.
    Linia fabularna miała charakter paraboliczny to znaczy bawiła i wruszała.

    I najważniejsze. Choć wyznawana wiara nie powinna mieć wpływu na ocenę filmu, to dla mnie jako osoby wierzącej liczy się treść (przesłanie) produkcji a nie sama forma. Modlitwa i jej siła zależy od wiary i zaufania i to mnie przekonuje.

    Ocena

    Dla rozumiejących w co wierzą 7
    Dla bezmyślnych niedzielniaków religijnych 4

  • Bambim ocenił(a) ten film na: 3

    j00zef Piszesz, ze szanujesz moja wypowiedz, a na końcu wystawiasz oceny dając do zrozumienia, ze jak ktoś da nizsza ocene niż 7 to jest bezmyślny.... gdzie tu szacunek, to obraza... mam nadzieje, ze się z tego faktu wyspowiadasz.... Amen

  • j00zef ocenił(a) ten film na: 7

    Bambim Hmm w sumie, mogłeś to negatywnie odebrać. Nie chodziło mi o to że ty taki jesteś czy inni ludzie tylko o sposób oceny przez pryzmat tego czy się w coś wierzy czy nie. Przepraszam jeżeli cię uraziłem. Ta ocena, którą wystawiłem, jest w odniesieniu do mojego ostatniego zdania. Pisałem w pośpiechu w autobusie, więc może stąd ta chaotyczność. Pozdrawiam

  • j00zef ocenił(a) ten film na: 7

    j00zef A to określenie bezmyślny niedzielniak religijny odnoszę do ludzi, którzy wierzą, ale tak naprawdę nie rozumieją w co wierzą i co chodzi. Moja wypowiedź nie dotyczy osób niewierzących czy innego wyznania niż chrześcijańskie. To bardziej satyra na nasze podwórko. Mam nadzieję, że to wyjaśnia, to nieporozumienie, które zaszło.

  • Bambim ocenił(a) ten film na: 3

    j00zef Jeżeli ktoś wierzy, ale do końca nie rozumie w co wierzy, tzn ze taka osoba nie rozumie tego filmu i dlatego wystawia ocene nizsza niż 7... Nie zgodzę się z tym. Ciesze się, ze jesteś gleboko wierzący, ale nie oznacza to, ze możesz innych wierzących segregować i szufladkowac. To, ze komuś (w tym przypadku mi) nie przypadl obraz do gustu i to w jaki sposób został przedstawiony, nie oznacza, ze nie wiem w co wierze...

  • j00zef ocenił(a) ten film na: 7

    Bambim Mówimy o dwóch sprawach. Ale żeby nie toczyć zbędnych sporów, napiszę krótko. Film mi się podobał bo ma ciekawe przesłanie z którym się identyfikuję. Forma jak stwierdziłeś i dla mnie jest zbyt mdła. Ale taki już jest styl braci Kendrics.

    Ta moja ocena na końcu jest kontrowersyjna bo dotyczy ludzi nie filmu. Ale z drugiej strony film fabularnie robi dokładnie to samo.

    Ps. Brak edycji posta to zło na tym forum. :) wstałem dzisiaj rano, czytam i oczom nie wierzę, że co innego myślałem a co innego napisałem.

    A z tym szufladkowaniem ludzi to nie do konca tak jest. Poprostu od wierzących wymaga się więcej bo jak mówi Słowo, komu wiele darowano to od niego będą więcej wymagać.

  • sisi80 ocenił(a) ten film na: 8

    Bambim Co do gry aktorów, fabuły i realizacji filmu to sprawa gustu, każdy ma własne zdanie ale nie zgodzę się że to banalny film. Uczy na wielu płaszczyznach osoby wierzące. Jeszcze raz polecam