Jak w temacie, no i ocena byłaby wyższa, gdyby nie pewne absurdalne sceny, średnio zrobione w sumie, przez co uleciał trochę klimat, który był wcześniej. Tyle krwi co potem było też nie było potrzebne, gdyby ten horror stawiał bardziej na klimat jak wcześniej, to byłby moim zdaniem dużo lepszy. Poza tym nieźle, gra...
powiem tak, montaż i gra aktorska to dramat tego filmu, ale... jak na film kategorii jakiejs tam, fajny mroczny klimat (przynajmniej do polowy filmu), koncowka jednak przewidywalna, zaleta moze byc jednak jeszcze to , ze czesc scen jest nagrywana w dzien, to tez nie trzeba sie dopatrywac szczegolow, bo poprostu...
Małżeństwo nabywa za okazyjną cenę domiszcze na zatopionym w śniegach odludziu. Zaczyna się typowo i schematycznie. Odgłosy, skrzypienie, przestawiane przedmioty. Coś tam stuka i puka w piwnicy a mieszkańcy najbliższego miasteczka dziwnie się przyglądają nowym lokatorom domu.
Takie historie serwowano nam już setki...
Niewątpliwymi plusami tego filmu są pomysł na postacie i ich wykonanie. Ale fabuła jest masakryczna. Oglądałam film z oryginalną ścieżką dźwiękową, ponieważ nie ma innej możliwości, jeśli chce się obejrzeć ten film za darmo w internecie. Historia jest jednak płytka, dość oklepana. Nie było żadnych zaskoczeń, a jedyne...
więcejWprawdzie w pierwszej połowie seansu myślałam, że dam mu 6, niestety astronomiczna ilość juchy pod koniec zepsuła fajny klimacik, jaki udało się tu zbudować. Mimo wszystko jest to jednak film przyjemny, nie powalający, ale i nie debilny, w sam raz na wolny wieczór. Osobiście dałabym mu jeszcze plusa za samą końcówkę...
więcejWiększa część filmu to typowe ghost story jakich setki, a więc jest rodzina która wprowadza się do nowego domu i oczywiście są nieproszeni lokatorzy, którzy straszą już tam od dawna.
Pod koniec dostajemy trochę gore oraz czerwieni na ścianach i szczerze mówiąc ten element podciąga ocenę, bo gdyby nie ta jatka, to...
W swym pełnometrażowym debiucie Ted Geoghegan postawił na suspens i powściągliwość, nie na tanie efekciarstwo. Jego projekt nosi pewne cechy typowe dla współczesnych horrorów, ale z gracją omija wszelkie wiążące się z nimi pułapki. Gdy przywala po oczach i uszach gromkim jump scare’m, robi to z diabelskim wyczuciem...