Film nie byłby taki dobry, gdyby nie Jack Nicholson, znakomita gra aktorska. Wielkie brawa dla
geniusza. Poza tym bardzo dobra charakteryzacja i urocza Michelle Pfeiffer.
Zgadzam się. :) Moim zdaniem najmocniejszym punktem tego filmu był rewelacyjny Jack Nicholson. Ogólnie aktorzy- pełny szacun.
Zgadzam się, że gra aktorska to mocna strona filmu, no i muzyka. Też parę fajnych tekstów w dialogach, jak sobie dogryzają. niestety gdyby nie świetni aktorzy film byłby słaby, bo już wykonanie techniczne, efekty specjalne i czasami scenariusz mocno kulały. Dla mnie np te momenty przemiany, skoki czy np scena jak zły wilkołak leci w powietrzu z nożycami były mocno groteskowe, no śmieszne a nie straszne.