Wilk

Wolf
1994
6,8 30 tys. ocen
6,8 10 1 30098
6,1 15 krytyków
Wilk
A tak. Uważam, że nie było i już nie będzie takiego roku. Prawie codzień, człowiek się budził i miał nowy hit. Odczuwam dumę, że udało mi się przeżyć ten czas, będąc świadomym widzem. Rzecz jasna pewną część tych filmów udało się obejrzeć dopiero w 1995, ale to nie zmienia istoty rzeczy. Uważam lata 1991-1995 za najlepsze lata filmu komercyjnego. Dobrej komercji na takim poziomie ciężko uświadczyć później. Wcześniej, owszem, ale nie w takiej ilości. A do tego przenikało sporo filmów bardziej wymagających , ale nie odstraszających przeciętnego widza jak niektóre festiwalowe psychozy. Rok 1994 to apogeum wspaniałej mieszanki, wielkich hitów komercyjnych ze świeżym spojrzeniem młodych twórców i domieszką kina artystycznego. Dla każdego, wiele dobrego. Na upartego może brakuje jakiejś mocnej pozycji fantasy, ale niestety wtedy ten gatunek leżał i kwiczał. 1) Dramat / obyczaj / melodramat 2) Komedia / parodia 3) Thriller / kryminał 4) Animacja 5) Horror 6) Akcja / fantastyka 7) Nie dla mnie ( w tej grupie umieszczam te tytuły, które mnie rozczarowały, ale z obserwacji wiem, że wiele z nich ma swoich wiernych widzów)
Każdy pewnie raz w życiu słuchał to co napisał ten skromny człowiek. Kompozytor i wirtuoz, którego można śmiało porównywać z klasykami wiedeńskimi. Jednak wielu słyszało głównie te same utwory z tych samych filmów, tak jakby napisał do 20-30, ale to nie prawda, napisał do 500 i nawet ja ledwo obejrzałem ich 100, ale wśród nich jest tyle perełek o których warto by jak najwięcej osób się dowiedziało, a nie słuchało jak w tym RMF Classic, co puszczają w kółko 10 jego utworów. Dam taki przykład, jest taki znany utwór La Califfa, który pojawił się w filmie z Romy Schneider. Wspomniane radio puszcza ten utwór wiele razy, ale wiem, że nikt z ich redakcji tego filmu nie obejrzał. I o tym będzie ta lista. Nie tylko wspomniane zapomniane utwory, które zasługują na pamiętanie, ale i filmy. Zapraszam więc do podróży, która pokaże wszystkim, że Ennio Morricone nie pisał muzyki tylko do westernów i dramatów, ale stworzył on taką muzykę, która jest często głównym powodem obejrzenia filmów. Poniżej jest podział na parę podgrupek, żeby łatwiej było wyszukiwać. Jak będę oglądał kolejne filmy z muzyką Mistrza to będę je tu dodawał. Może też kiedyś o innych znanych włoskich kompozytorach dam listę. (Filmweb dał ograniczniki ostre co do limitów wpisów, więc tutaj legenda) Kolor czerwony - Filmy znane z wybitną muzyką (czyli to co w sumie wszyscy znają) Kolor pomarańczowy - Filmy nieznane, z wybitną muzyką, które warto poznać również dla samych filmów. Kolor żółty - Filmy nieznane, z wybitną muzyką, które no nie są niczym wyróżniającym się, można z ciekawości. Kolor zielony - Filmy, które warto tylko dla paru utworów poznać. Kolor niebieski - Filmy, które są lepsze od muzyki jakie do niej powstały. Kolor fioletowy - Film ani muzyka niestety nie wyróżnia się zbytnio. Kolor różowy - Film znany, ale bez wyróżniającej się muzyki.
Każdy pewnie raz w życiu słuchał to co napisał ten skromny człowiek. Kompozytor i wirtuoz, którego można śmiało porównywać z klasykami wiedeńskimi. Jednak wielu słyszało głównie te same utwory z tych samych filmów, tak jakby napisał do 20-30, ale to nie prawda, napisał do 500 i nawet ja ledwo obejrzałem ich 100, ale wśród nich jest tyle perełek o których warto by jak najwięcej osób się dowiedziało, a nie słuchało jak w tym RMF Classic, co puszczają w kółko 10 jego utworów. Dam taki przykład, jest taki znany utwór La Califfa, który pojawił się w filmie z Romy Schneider. Wspomniane radio puszcza ten utwór wiele razy, ale wiem, że nikt z ich redakcji tego filmu nie obejrzał. I o tym będzie ta lista. Nie tylko wspomniane zapomniane utwory, które zasługują na pamiętanie, ale i filmy. Zapraszam więc do podróży, która pokaże wszystkim, że Ennio Morricone nie pisał muzyki tylko do westernów i dramatów, ale stworzył on taką muzykę, która jest często głównym powodem obejrzenia filmów. Poniżej jest podział na parę podgrupek, żeby łatwiej było wyszukiwać. Jak będę oglądał kolejne filmy z muzyką Mistrza to będę je tu dodawał. Może też kiedyś o innych znanych włoskich kompozytorach dam listę. (Filmweb dał ograniczniki ostre co do limitów wpisów, więc tutaj legenda) Kolor czerwony - Filmy znane z wybitną muzyką (czyli to co w sumie wszyscy znają) Kolor pomarańczowy - Filmy nieznane, z wybitną muzyką, które warto poznać również dla samych filmów. Kolor żółty - Filmy nieznane, z wybitną muzyką, które no nie są niczym wyróżniającym się, można z ciekawości. Kolor zielony - Filmy, które warto tylko dla paru utworów poznać. Kolor niebieski - Filmy, które są lepsze od muzyki jakie do niej powstały. Kolor fioletowy - Film ani muzyka niestety nie wyróżnia się zbytnio. Kolor różowy - Film znany, ale bez wyróżniającej się muzyki.