...ale wytrzymałem ten szajs do 29;46... Animacja poklatkowa z lat 20., fabuła w stylu "superprodukcji" z "superzwiozdą" Norrisem lub Seagalem... itd itp... Jedynym plusem tego gniota jest to, że podstawową "obsadą" są RDZENNI AMERYKANIE (nie licząc metysów, mulatów i innych mieszańców)... Dobre i to...